ellamaus
Czesc Hellu, milo widziec- malo aktywna jestem, ale to wina kiepskiego samopoczucia...helalaCzesc Ella, pozdrawiam serdecznieMam nadzieje ze dobre samopoczucie szybko do Ciebie wroci! Znasz juz plec dzidziusia?
Damabezwoaluhahaha Szmygry ja dwa dni przed ślubem o mało nie wybiłam sobie zebów, przednich rzecz jasna:DDDDszmygryAch, no zapomniałam, że dokładnie miesiąc przed ślubem spadłam z roweru szorując paszczą po żużlu - efekt piorunujący: podbite oko, wielka warga Aborygena i szereg strupów wszędzie. I sprawdziło się powiedzenie: do wesela się zagoi, bo prawie nic nie było widać :)))ja chyba dzien przed slubem na glowe musialam upasc bo nie wiem jak to inaczej wytlumaczyc :)
i kiedy z tych malych skarpetus robia sie duze lezace pod sofa??? Na szczescie jeszcze pare rozmiarow przed Wami:))) Sciskam urodzinkowo
Pam:) jak milo!!! Sciskam Cie mocno, gratulule Jaska i ide czytac wstecz...
ognisko, chlopak z gitara, we flanelowej koszuli koniecznie i uczucie wiejacego wiatru historii:)) A tymczasem sie moj dzisiejszy limit czasu dziennikowego wyczerpal, sciskam Was mocno i lece:)))
dorota-lmiłego Hela;))milego i slonecznego :))
Milego dnia!
super wpis, deser pewnie pyszny, niestety w naszym polsko-szkockim gospodarstwie niewykonalny, bo "moj" Sz-kot by plakal jak by zobaczyl, ze mieszam z czyms whisky. Zakladajac, ze zaistnialaby taka mozliwosc, bo wyzej wymieniony uwaza rowniez, ze otwatra butelka przynosi pecha:)) pozdrawiam :)
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.