polecam szydełko i druty. Ostatnio mało mam czasu , ale jak już usiądę to lubię mieć zajęte ręce, no i dziubię sobie powolutku. Ostatnio zrobiłam szalik Warty Poznań dla misia szalikowca na roczek dla wnuczka ( w ubiegłym roku był Lecha Poznań ) a w sobotni wieczór powstaly te sówki , które widać na zdjęciu. Maluchy dostały po jednej , a wczoraj zrobiłam dwa naszyjniki dla wnusi , bo bardzo się domaga koralików - bo mama ma i babcia ma . To dostała szydełkowe. Założyła sobie na szyjkę i z zadowoloną minką przechadzała się mieszkaniu i co chwile powtarzała "kojaliki mam , cierwone".
Poza tym czytam "Miecz Aniołów" Jacka Piekary. Świetna książka .
chwilę temu naskrobalam i mi zżarło , wciągnęło, wcięło ... Hmmmm.... Nie będe się powtarzać , tylko... więcej
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wasze komentarze (6)