No i z wakacji życia nici. Barcelona musi poczekać na mnie do przyszłego roku, niestety. Zamiast Barcelony będą Bieszczady też na B ;-). na razie nie jestem w 100% przekonana do tego wyjazdu, ale cóż mam nadzieję ze miło mnie zaskoczą. Pewnie mojej wątpliwością biorą się stąd że już miałam cały plan barceloński opracowany, włącznie z tym co zapakować do walizki. a teraz zamiast sukienki maxi będą adidasy. Wyjazd za 2 tygodnie, jest jeszcze chwilka by dopracowywać garderobę do okoliczności przyrody ;-). Generalnie liczę na odpoczynek jestem już zmęczona na maxa, cały rok pracy dał mi w kość więc bardzo liczę na to że przez 14 dni urlopu niezależnie od lokalizacji uda mi się wypocząć.
mam totalnego lenia, strasznie mi się już nic nie chce robić a tu jeszcze 2 dni do pracy. a ten majowy weekend... więcej
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wasze komentarze (6)