Deszcz. Nareszcie. Tak na niego czekałam. Upał w mieście jest nieznośny. Na plaży i owszem, ale nie na tej z betonu. Ulga. Wreszcie czuję spokój. Serce zwolniło.Mogę celebrować - codzienność. Słucham radia. Duńczycy i Francuzi bedą podobno najbardziej dynamicznymi ze spoleczeństw Europy. Ich polityka prorodzinna zaczyna przynosić efekty. Nie powiem o naszej. O braku pomysłu na rodzinę i na niż demograficzny. Nie chce mi się zrzędzić na rządy, które nie wprowadzaja reform, za to skutecznie plan czytaj więcej »
To chyba dowód bezsilności.. czytaj więcej »
Ładna - dzięki, poskacz sobie, poskacz;)
Olesiu - dziękuję, spokój mój na szczęście jest radosny:)
za długo tu nie zaglądałam- by wiedzieć o co chodzi, ale dobre życzenia też się liczą prawda? Pozdrawiam.
Użytkownik nie posiada jeszcze żadnych znajomych.
Chcesz zostać jego znajomym? Kliknij w przycisk "dodaj do znajomych".
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.