catwomana może to tylko ciężki sentyment ?..dlaczego? "ciężki sentyment"..czy lubię wracać do tamtego czasu? - tak, bo przeszły i zdążyłam się zdystansować..;)
zaglądam, nie zawsze piszę..czasami (!) komentuję..ale dziś opublikowała z "egoizmu" ..artykuł..o oknie!!! z batystowymi firankami..zajrzyj..;)
koty w szczęściu są mrucząco ..szczęśliwe, podrap kota pod pyszczkiem..na dobry wieczór;)
samotność jest oczyszczająca jak dieta...stosuj ją dla własnej przyjemności i pogłaszcz kota..bo mu się udzieli ;)
pozdrawiam
ps świat ma różne barwy.., ten akurat jest nie Twój..;)
..bo pisanie to paja..trzeba albo bardzo kochać...albo równie mocno nienawidzić. tak naprawdę jestem jeszcze letnia..ale facet mnie do ..zirytował. bo to, że jakieś ciało wciągnęło go do łóżka..nie koniecznie, duża jestem i wiem jak ten świat działa. zirytowało mnie to, że ciało zadało sobie troszkę trudu żeby mnie o tym poinformować. jest rozkrok..ona jeszcze go chce!!!..ale on!!, on - na pewno jej nie chce. na wszystkie świętości. myślę, mam czas ..prawie ;)
pozdrawiam, zaglądałam tutaj..nie, nie chcę codziennie pisać, bo byłby to przymus ..lubię i cenię sobie wolność..każdego rodzaju;);)
ze względu na równie miłą atmosferę, jak przedstawiona przez Ciebie..biorę na okres przeświąteczny urlop..od kilku lat. do tych których lubię..dzwonię lub spotykamy sie po za miejscem pracy i życzenia są iżyczliwe i szczere..po prostu nie ma mnie w pracy;)
Gupie, ale w ten zwiazek tak dużo ..zinwestowałam, ze teraz, wydaje mi sie przewartościowany..Postawiłam faceta na nogi, wyprostowałm, zbudowałam od nwa wiarę w umiejętności i ON jest już teraz wielki..i silny. Może ..taka jest prawda, chociaż ja pamiętam zastraszonego, wylęknionego ..czarnego od wypalonyh papierosów..A teraz.., a teraz sama rasa, lew po wylince wiosennej. Może facetowi powinno być źle ?, powinnien być ubrany ze szmaciarni, nie ogolony, jakiś taki nie doprany ,głodny i uśliniony..facet;) coś/ktoś ..kto jest niezbędny? w życu
dzięki;), to miłe że znalazłyście czas ..na przeczytanie i komentarz, to więcej niż mogłam..dostać. A pan, jest rewelacyjnym starszym panem, z dużym poczuciem humoru.., i zawsze "podrywa" pozapupą z krzesła,..każda napotkaną kobietę: dla zasdy i dla wprawy :), jak sam mówi
wracamy, żeby napisać dwa zdania ;)..a fasolka niech zdrowo rośnie!!!;)
"jak w kołowrotku ..się kręce.." a życie malowane chwilami umyka mi przez palce.spokój miłości przytuli mnie do siebie..;) wolniej zeby poczuć smak i usłyszeć muzykę..;);)
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.