Właściwie drugi, ale...wczoraj padłam jak kawka pomimo najprawdziwszego, włoskiego espresso :))) I spałam jak zabita do ósmej rana :))) Ale nie ma tego złego... Odespałam się i miałam i czas i siłę na włóczęgę po mediolańskiech uliczkach... Byłam tu już parę razy. Lubię to miasto. Pomimo tego, że nie jest najtańsze... Pomimo tego, że nie jest najbezpieczniejsze... Pomimo tego, że zatłoczone... I pomimo tego, że jest...mało włoskie :))) Więc na dziś to była katedra Duom czytaj więcej »
Szmygrysie ze mną??? Toż ja niefotogeniczny stwór jestem :)))
Trzym się babo i dbaj o mamę :)
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.