Na termometrze -7,2..., za oknem piękne słońce...;)
Tytułowe coś za coś..., mrozisko, ale z jakim cudnym słoneczkiem na niebie..., może tak być, nie mam nic przeciw...;) Rano byłam na zakupach..., ogaciłam się jak tylko mogłam, ale i tak łapało nos i policzki..., śnieg świetnie skrzypił pod nogami...;) W końcu mamy styczeń..., sezon zimowy w pełni...;)
Gabi w poniedziałek do szkoły, koniec ferii..., wszystko co dobre to..., wiadomo...;/ O 17.30, też w poniedziałek, lecimy z Czarownicami na zebranko..., miało być przed feriami, ale zostało przełożone...;) Chodzą słuchy, że wychowawczyni G. odchodzi z końcem roku szkolnego na emeryturę..., rok przed egzaminami przedgimnazjalnymi...;/ Ale podobno ma na pieńku od dłuższego czasu z dyrekcją...;/ Hm..., nie wiem co o tym myśleć..., czy to dobrze, czy źle...
A w piątek najprawdopodobniej robię mój zlot imieninowy...;D Zrobię rafaello..., z karpatkowym kremem, z kajmakiem, z bitą śmietanką...;) Wygrzebałam przepis z Palce lizać...;) Już mam prawie wszystkie składniki...;) Nad trunkami jeszcze pomyślimy..., w poniedziałek przed zebraniem mają do mnie wpaść na kawkę moje Dziewczyny to jeszcze obgadamy sprawę bardziej dokładnie...;))
A tak w ogóle to chyba w poniedziałek pojadę sobie do R.;)) Albo we wtorek..., jeszcze zobaczę...;) I mrauuu będzie..., a co!!;)
...;DD
dziękuję za wczorajsze komentarze..., póki co dziwnie mi jakoś jest..., pomijając zwykły smutek... mimo... więcej
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wasze komentarze (6)
A.
A.pozdrawiam też...;DD
mojito...? mniam...;)