dziękuję za wczorajsze komentarze..., póki co dziwnie mi jakoś jest..., pomijając zwykły smutek... mimo wszystko..., to były fajne 3 lata z kawałkiem...:) teraz tym bardziej czekam na wyjazd..., odpocznę..., będę przyzwyczajać myśli, że to raczej sprawa bez powrotu... a zupełnie z innej beczki: kolega D. w środę miał operację na to nieszczęsne ścięgno..., zdał mi smsowo relację, że nogę ma caluchną w gipsie..., że na razie jeszcze jest w szpitalu, ale może niedługo go wyp czytaj więcej »
myślałam, że to będzie trwało wiecznie... CHYBA dzisiaj się skończyło...;((( ... czytaj więcej »
zbliżamy się do wyjazdu nad morze...;) mieliśmy wszystko zaplanowane, mniej więcej, oczywiście..., no i Teściowa wkroczyła w te plany z pełną gracją..., jak to ona...;P ale od początku..., plany były takie, że jedziemy wszyscy z 29 na 30 czerwca..., ja z M. jesteśmy dwa tygodnie i wracamy, Gabi z Teściową zostają jeszcze na około 2 tygodnie...;) no i super..., ale okazało się, że w tym roku może tak być, że będziemy na działce samiutcy, samiuteńcy..., no i Teściowa boi się zostać te dw czytaj więcej »
...stchórzyłam..., po raz kolejny...;( ale fryzjerka przedstawiła mi całkiem ligoczne argumenty przemawiające jednak za brakiem grzywki na moim czole... primo: za rzadkie i liche włosy..., zgadzam się, niestety... secundo: tendencja do skręcania się przy jakiejkolwiek, nawet najmniejszej wilgotności powietrza..., a co jak przyjdą upały...? i czółko ciutek mokre się zrobi..., istny horror wtedy mógłby się ujawnić na moim czole..., z grzywką, ofkors...;( nic tylko w torbie czytaj więcej »
no nie mogę się zdecydować...;/ i chcę, i boję się... dzisiaj o 10-tej idziemy z Czarownicą Anną do fryzjera...;) dylemat mam jak stąd do... zafundować sobie grzywkę...? taką prostą a'la Aga Chylińska...? marzy mi się taka już od naprawdę długiego czasu...;) jak to moja Aneczka mówi, włosy to nie noga..., odrosną w razie czego przecież...;)) ech..., w kropce jestem...;) i to tak z samego rana... poza tym dzisiaj miałam pewne plany i poszły z dymem te czytaj więcej »
wreszcie, wreszcie, wreszcie...;) upragniona II liga jest nasza!! na dwie kolejki przed końcem rozgrywek awans mamy w kieszeni...;) wczoraj było pięknie..., około 2500 kibiców dopingowało Radomiaka..., i ja z M. i z kolegą R. wśród nich...;) emocje nie do opisania..., nawet odrobineczkę gardło miałam wczoraj zdarte..., wiadomo: doping..., ale co tam, skoro wracamy do II ligi...;DDD cuuuudo...;) poza tym znów odpoczywam..., do pracy śmigam dopiero we wtorek na 15-stą;)) w piątek czytaj więcej »
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.