faktycznie bardzo chaotycznie to napisalam..pogubilam wyrazy, pomylilam litery...
boje sie zeby sie nie wycofal z podpisania jutro tych papierow, uzgodnilismy ze mieszkanie na mnie i rozdzielnosc majatkowa, on samochod i garaz...mieszkanie musze miec....musze dac to swojemu dziecku,swojemu synowi...boje sie i jestem jednoczesnie juz zmeczona..chcialabym miec juz spokoj i nie chce z nim byc..nie chce tego wiecznego strachu i niepewnosci, nie czekam na niego tylko na spokoj ...tego mi wlasnie brak...jutro dla mnie dzien sadny...musi byc dobrze...milego wieczoru Wam zycze..biegne do swojego ukochanego cudownego najwspanialszego czlowieczka na swiecie..do mojego syna!!!!buziaki
Przygoda mi sie zdarzyla dnia wczorajszego...zaczepiona zostalam w drodze do pracy przez mlodego czlowieka( ok. 3o)... więcej
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wasze komentarze (1)