KIEDYŚ ZAJADAJĄC SIĘ Z RODZICAMI OBIADEM USŁYSZAŁAM: " A OPOWIADAŁEM CI JUŻ JAK TO ZROBILIŚMY CIĘ NA KUSZETCE W JELENIEJ GÓRZE MIĘDZY 30/31 STYCZNIA 1978 ROKU? HISTORIA OPOWIEDZIANA PRZEZ TATĘ DAJE MI DO MYŚLENIA - MOŻE DLATEGO CIĘŻKO MI USIEDZIE W JEDNYM MIEJSCU HAHA. Z CYPRU WRÓCIŁAM ZALEDWIE 5 DNI TEMU A JUŻ ZDĄŻYŁAM ZAWITAĆ DO KRAKOWA, WARSZAWY A TE SŁOWA PISZĘ Z POZNANIA. JUTRO POWRÓT DO DOMU. CHYBA MNIE NOSI - ZA BARDZO. MIŁEGO PONIEDZIAŁKU czytaj więcej »
Była głupia. Nie wiedziała nic o miłości. Wydawało jej się, że miłość przeżyła z jej pierwszym. Teraz wie, że była zbyt młoda, by kochać dojrzale. Stać ją było wyłącznie na porywy uczucia - czasami - ale większość czasu była w tym wszystkim egoistką. Zawsze ona na pierwszym miejscu. A on? Tylko wtedy, gdy było jej z tym po drodze. Niby razem a osobno. To nie mogło się udać. Po kilku latach bycia singielką zakochała się ponownie i znów klapa: naukowiec, który poza swoimi badaniami nie pamiętał o niczym. Jedyne Walentynki, które spędzili "razem" zapamiętała doskonale: on piszący doktorat za ścianą, ona zajadająca co popadnie przy otwartej lodówce. Chciała nasycić poczucie pustki. O jego istnieniu przypominały jej próbki rybich płetw, które zajmowały pół lodówki, a potrzebne mu były do badań doktoranckich. On nie spędzi z nią Walentynek. Musi pisać, żal każdej minuty. Doktorat, badania, konferencje, kontrakty naukowe - to nie jej świat. Ona chce zwiedzać, czuć, że żyje, nie być jego cieniem, czekać, aż będzie "dostępny". czytaj więcej »
no nosi mnie jak cholera:) a te jezdzenie bo za znajomymi tesknilam
dzieki za zainteresowanie PAPUGA :) I MOIM ADAMEM:)
Oboje mają się dobrze:)
Nawet papuga opanowała nową sztuczkę- dawanie buziaka...
takie rzeczy sprawiają, że zaczynam bać się kogokolwiek zapytać o poradę - z lekarzy
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.