Nareszcie powróciła codzienna rutyna do której,przyznam szczerze,zaczęłam tęsknić.
Wakacyjne lenistwo ominęło mnie szerokim łukiem...oj tak..to był raczej czynny wypoczynek..dużo nerwów mnie kosztował malutki..hym..remoncik..który jeszcze tak naprawdę całkiem się nie skończył,ale przynajmniej mam wreszcie ustawiony komp.z netem więc częściej będę tu zaglądać :)
Poza tym..
..córka złamała kość łódeczkowatą-8tyg.w gipsie..zrezygnowała więc z technik dentystycznych i wybrała kosmetologię na AM..
..przeszłam na dietę białkową i wreszcie zrzuciłam 7kg..a już straciłam wszelką nadzieję bo wcześniej odstawiałam wszelkie słodycze,ale efektu nie było..
..kolejny raz odwiedziłam fryzjera i mam teraz na głowie to czego pragnęłam :)
..dość niespodziewanie powróciły wspomnienia mojego zauroczenia pewnym panem poznanym przez internet..po 2latach napisał do mnie..
oczywiście odpisałam bo jestem "grzeczną dziewczynką"..
..choć kiedyś..
..ech..
......jeszcze się rumienię na samo wspomnienie
Z przykrością dotarło do mnie, że jednak nie należy dzwonić z rana aby coś załatwić. Bo potem to można... więcej
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wasze komentarze (7)
Luciu witaj po przerwie :)..przyznam,że nie jestem na bieżąco :( ale siła wyższa..jednak mój nick do czegoś mnie zobowiązuje ; )
a rumienić się będę chyba do późnej starości :)) Uściski gorące :*
a do przodu jak najbardziej ; ) Pozdrawiam :)