spokojnie bo wakacje pewnie ;)
wordpress daje więcej możliwości, większe pole do popisu i wydaje mi się, że też więcej niezależności ;)
...choć koniec końców pewnie wszędzie jest tak samo.
kozarogatanie ma jak to narzekać na jałowe dyskusję i nudę, a samemu nic nie pisać.słusznie :)
A może przenieś ich mocą jakiejś czarodziejskiej różdżki do współczesności? Będzie ciekawiej i łatwiej ogarniesz język? Przynudnawy i przewidywalny był cały początek, dopiero ten rozdział ma jako taki sens. nie zmarnuj tego!
Męcząca jest mieszanka dziewiętnastowiecznej fabuły ze współczesnym językiem. W sumie nie wiem też, do kogo skierowana jest ta baśń...? Pomysł ciekawy, ale dość przewidywalne epizody. Spróbuj może czymś zaskoczyć?
Pisząc, sięgnij czasem po słownik ortograficzny.... Bo gdzie niby Twoim zdaniem Jan miałby zawieźć zaufanie swoich klientów?
A jak nazwiesz wspieranie innych w popełnianiu oszustw? I chyba nie do końca rozumiesz powiedzenie Rzymian, bo owszem, pieniądz nie śmierdzi, ale cele, do których ludzie pieniędzy używają, śmierdzą nierzadko... A może i Ty skończyłaś historię dzięki kupionym pracom zaliczeniowym czy magisterskiej? W sumie miałoby to sens, bo jeśli dużo czytasz i znasz się na historii, to dlaczego w Twojej baśni stylizowanej na dziewiętnasty wiek, aż tyle współczesnych wtrętów językowych?
FairytaleJak to już w Starożytnym Rzymie mawiali - Pieniądz nie śmierdzi. Żadna praca nie hańbi. Wstydzić powinni się Ci co oszukują i kradną, a czytanie moich wpisów nie jest przymusowe.
mira-talaga1---->>> pisanie komus prac naukowych jest wysoce nieetyczne. I karalne. Zdaje sobie sprawę z istnienia tego procederu w Polsce. Niektóre dziennikowiczki reprezentuja sobą tak niski poziom, a deklaruja ukończenie studiów wyższych i to niejednych...Od dzisiaj przestaję czytac twoje bajki, bo gardzę tobą. Sorry. Takim ludziom ręki nie podaje się. Powinnaś byc skazana na ostracyzm i potepienie. (lady-ga-ga)FairytaleOd kilku lat zajmuję się pisaniem prac naukowych dla ludzi, którym nie chce się, bądź nie umieją napisać takiej pracy, skończyłam historię, lubię czytać - dosłownie wszystko, jak nie mam co czytać to się snuję, jak nie powiem co, po gaciach. To co piszę tutaj jest próbą powieści właśnie. Chciałam sprawdzić jaka będzie opinia. Ale widzę, że się podoba i kiedy napiszę całą, wtedy pomyślę o wysłaniu tego do wydawnictwa. Raz jeszcze dziękuję za pozytywne opinie.stefaneswietnie sie czyta... czy to fragmenty twojej ksiazki, powiesci?
anabelJa wiem jak wygląda produkcja dla Biedronki:}zenkaa porównałaś skład produktu ?
Niewiele wiesz, skoro tak piszesz. Dziś, żeby dostać się na półki w Biedronce, firma musi prezentować naprawdę bardzo wysoki poziom jakości. Mało tego, wiele firm dostaje się na te półki tylko i wyłącznie poprzez nakładanie na swoje standardowe produkty brandów Biedronki. Najpierw poczytaj, a dopiero potem zgadzaj się ze zwolennikami Jarka.
"..gdzie to wino dzikie pnącze, czemu już nas nie oplącze? chciałbym z tobą w winie ginąć..."
Hmmm... Raz bohater nazywa się Radzimirski, raz Radzimierski... Może się zdecyduj, hmm?
mira-talaga1Colette, piosenkę umieściłam w galerii.dzięki. tym razem i mnie się udało...:)
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.