tęsknie, sagio, bo nic co ludzkie nie jest mi obce..norgirl, ja z nerwów sprzątam, podłu nastrój i złą energnie wkładam w idealny porządek:P
stworzyłam:) smacznego owszem, choć nie koniecznie jeszcze wyszukanego :)
dać sobie szansę przede wszystkim ada..i jemu też..
dzięki Dziewczyny, że jesteście :):*
Dziewczyny, dzięki za solidarność, za szczerość, za wiarę w możliwości:) Pozdrawiam:*lato2008Witaj! nie ma reguły, jedni mają siebie w jednym domu, w łóżku co noc i się nie kochają...lub są fizycznie blisko, mieszkając tuż, obok i nie widzą możliwości jakie mają...a inni kochają się mimo odległości...fakt, sądzę że znajdziecie kiedyś rozwiązanie aby być bliżej...wtedy z rozrzewnieniem będziecie wspominać jakie pokonywaliście trudności...może to wzmocni? Was? powodzenia!
a dziś czuję się jakbym dostała po głowie, jakbym kaca nieprzyzwoitego leczyła
Toia, to może nie dosłownie wejscie do tej samej wody, a predzej stądpnięcie na ten sam aczkolwiek podobny grunt. Myślę, że nie chcę się obudzić na tej płaszczyźnie, choć nie uważałabym tego za porażkę, a jednostronną fizycznie naturalną tendencję. WOlę jej unikać zakładając większą możliwość szczęścia:)
to już ponad pół roku i dopiero/jeszcze mi z tym dobrze :)
mnie służy moja samotność. co gorsza- DOBRZE mi z nią i mimo tego jestem szczęśliwa:)
może to nie właściwe co powiem, ale nie mam zamiaru nikogo przepraszać, za swoje potrzeby, w dodatku bycia samej. To oni powinni to zrozumieć i przeprosić za natarzywość i brak wyrozumiałości. Nie oczekuję od nikogo przeprosin, tylko świętego spokoju, choćby na chwilę.
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.