pojawił się ktoś, kto mnie rozpieszcza, nie ślepo, a znając moje upodobania, pozwala mi byc na nowo wierną, dawnej, myślałam, że minionej już miłości, jaką znalazłam niegdyś w swojej pasji..
Powoduje uśmiech na mojej twarzy, ale i niepokój też wprowadza.
Sama nie wiem ( a może zwyczajnie boję się przynac, po ostatnich rozczarowaniach), gdzie to zmierza, aczkolwiek obawiam się, że "wolności oddac nie umiem"..
Dziś obudziła się we mnie mała melancholia, która postanowiła przypomniec mi, ile w ostatnim półtora roku... więcej
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wasze komentarze (3)
FiT,jeśli brzmie jak zakochana, to wole nie wiedziec, jak odbierają mnie inni, jeśli faktycznie jestem.. ;)