dziś spotkałam się z kolejną odmową przelożonego, ale jak w tytule, bo i z tym dam sobie radę i nie pozwolę by cokolwiek wpłynęło dziś na poniżenie mojego dobrego samopoczucia. W końcu, od kilku tygodni, zaświeciło słońce. NIc, że kilka chmur na horyzoncie, ale i tak, sam fakt jaśniejszego nieba pobudził mnie do życia. Sama możliwość założenia na stopy japonek, kupienie świeżych truskawek i perspektywa wieczoru z koktajlem o czerwonawo-jogurtowym kolorze wprawie mnie w niesamowitą radość.
Dzielę się z Wami swoją pozytywną energią, miłego dnia Kobiety.
Dziś obudziła się we mnie mała melancholia, która postanowiła przypomniec mi, ile w ostatnim półtora roku... więcej
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright © 1999-2012 INTERIA.PL Sp. z o.o., wszystkie prawa zastrzeżone.
Wasze komentarze