Pewna bohaterka, śmiała dać radę, że jedną z metod na zerwanie, jest notoryczne myślenie o 'nim', bo kiedy tylko na chwilę przestajemy o tym nim myśleć, ni stąd ni skąd inąd wyrasta przed nami, jak grzyb po deszczu..i jest w tym jakaś racja. z autopsji, może nie do byłego, ale do pewnego Jegomościa. Ku mojemu zaskoczeniu, niespodziewanie, zapląsał rozmowę, by sprowokować, ożywić kontakt. coż.. w tym przypadku już tak jest, było i chyba będzie, bo nie żywię nadzieji, że coś się zmini, nawet b czytaj więcej »
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.