Rozmiary jesieni poznaję po częstotliwości zamiatania liści na tarasie. Oraz po barwie tychże - szczególnie sekcja winogronowa ma rozmach.
Do gry wracam i nie - wciąz sobie tu pisuję, po cichu. Mam całkiem opasły dziennik pod kropką "prywatne" ... Musiałam trochę uporządkować życie i zeszłam do podziemi, żeby Wam nie truć po nocach :)
Ale ... zatęskniłam, więc wystawiam nos z mojej nory i pozdrawiam kogo tu przywiało.
Ciekawostka portalowa: wchodząc na mój profil - mimo, ze jestem tu lat kilka i mam troche wpisów "państwowych" i prywatnych - odczytuję niezmiennie powitanie "witaj, jestes tu po raz pierwszy !" Czyż nie urocze ?:)
A co ważnego u mnie na dziś ? Rozmowa z mamą. Hm... dlaczego to jest zawsze, niezmiennie trudne ? Dlaczego możemy tylko delikatnie muskać powierzchnię, bez dotykania materii, bez nazywania spraw i uczuć po imieniu ?Jestem jej jedyną córką, mam swoje lata, Ona tym bardziej. I wciąż nie możemy się dogadać... Why ?
No trudno. Trzeba życ dalej. Zakupy i fryzjer są tańsze niż wizyty u psychoanalityka, więc się pocieszę na swój sposób :) Talaga juz mnie nie zbeszta:)))
A teraz herbata jaśminowa i dowolny odcinek Seksu w wielkim mieście. Tak, lubię ten beznadziejny, wulgarny i wyuzdany serial... a szczególna uwagą darzę Smitha ( tego od Samanthy) i buty pań .
Dobranoc.
...więc nie mogę za często. Co mam do powiedzenia ? Czego nie wiecie ? Nie wiecie, że dzis wypuściłam moją... więcej
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wasze komentarze (16)
Potwierdzam terapeutyczną funkcję zakupow ciuchowych i kosmetycznych,dorzucam jeszcze sprawunek książkowy. Juz sam zapach kartek,farby drukarskiej powoduje przyjemny dreszczyk :))
Nie zawsze tak było, ale odkąd mam dzieci zrozumiałam czym się kieruje upominając mnie, a podobnie jak Ty też mam swoje lata.
Pozdrawiam serdecznie.