Komentarz u mnie, który mnie zainspirował do poniższego wpisu:
Piszesz: "Jakoś tak się dzieje, że przynoszę tu tylko swoje dobre chwile...
Nie potrafię pisać gdy jest mi źle." ( to cytat z mojego wpisu)
I diagnoza komentującej:
"a ja myślę,cukierkowo-perfumowana-panienko, że właśnie dlatego, że jest Ci źle - piszesz. Piszesz po nocach: o trzeciej, czwartej w nocy, czy tez nad ranem... W dziennikach jesteś tą, którą chciałabyś być, a nie jesteś. Twoje wpisy to rzeka "ochów i achów" nad sobą: jaka to jestes doskonała, mądra, elegancka, pachnąca itp. Jednym słowem - motylem jesteś. Szkoda, że tylko w marzeniach. Pozdrawiam xoxoxoxo"
Ot i ja - widziana oczami pewnej paniusi z nikąd.
Jakie cudowne są te dziennikowe auorytety, które nie ugniotły nawet jednego sensownego wpisu... :)
A jak już ugniotły- jakies dyrdymały i zebrały za to w czapkę - to szybko wpis schowały ;)
Jakże cudowne są te autorytety, które siedzą on line 24h i radzą innym jak żyć...
Skąd wiedzą - skoro nie żyją ? Komentowanie to przecież nie jest życie, nie przesadzajmy:D
No ale wracam do meritum. Meritum to ja- perfumowana cukierkowa panienka :D
Uwaga odpowiadam:
1. Przepraszam za nick. Zamknę to wyzywające konto i założę nowe: np. Stenia Beret. Czy może być ? Proszę głosować :)
2. Przepraszam, że piszę w nocy. Obiecuję, że to sie więcej nie powtórzy. To rzeczywiście była bezczelność pisać o trzeciej.
3. Niestety nie zgadzam się że stwierdzeniem, że pisałam o czwartej ! To nie miało nigdy miejsca - zatem jest pomówieniem i kieruję sprawę na drogę sądową. Porządek musi być.
4. Reszta jest oczywiście prawdą. Celem i sensem mojej marnej egzystencji jest kreacja w DTS na mądra, pachnąca i elegancką :)Normalnie jestem rozczochraną babą z jednym zębem i pryszczem na nosie. Nie golę nóg, śmierdzę , jestem głupia panienką a co za tym idzie - nikt mnie nie chciał i nie chce. Tylko w tych dziennikach, ech...
A tak w ogóle to jestem facetem i piszę z więzienia.
Oczywiscie pozdrawiam staropolskim xoxoxoxoxoxo
PS. Niestety nie odpowiem teraz na komentarze, bo moja cela ma kolację i spacer.
...więc nie mogę za często. Co mam do powiedzenia ? Czego nie wiecie ? Nie wiecie, że dzis wypuściłam moją... więcej
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wasze komentarze (15)