Senne popołudnie na peryferiach miasta. Szukam tu mistrza, który mi zrobi ramy cudne do starych obrazów... Ramy mam w głowie, a obrazy co krok mam nowe... Stara, pochylona kobieta drepce na drugą stronę ulicy. Ignoruje oznakowane przejście. Opiera się o drzewo zmęczonym ciałem. Stawia miseczkę, nalewa mleka ze słoika dla kociej przybłędy. Kot jest szaro - biały i bardzo chudy. Pije mleko niespokojnie, ogon majta w zdenerwowaniu. Stoję i patrzę, bo mnie to urzeka... Przez liście p czytaj więcej »
Szaleństwo jakieś chodzi mi dzisiaj po głowie. Chciałabym zwariować, wirować, czarować. Zmienić wszystko, nagrzeszyć. Nie żałować. Mam klucz do tego. Dziewięciocyfrowa kombinacja, którą mogę zmienić kawałek życiorysu. Puścić z dymem założenia, zasady i utrudnienia. Przez cały miesiąc udawałam przed soba, ze nie pamiętam o tym. Chociaż czasem sprawdzałam na wyswietlaczu, czy jeszcze jest w pamieci. Jest. Zadomowił sie na dobre. Pojawił sie pewnego popołudnia ubrany w słowa: - czytaj więcej »
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.