jakoś tak... i najchętniej z łóżka bym nie wychodziła... :)
i ciągoty mam do słodkości, może mój organizm tak dziwnie reaguje na zimno :)
w każdym razie jeszcze raz dziękuję za kciuki, oczywiście pomogły, jak zawsze :)
wciąż wokół zawirowania, próbuję posprzątać troszkę tę moją rzeczywistość, efekty różne, nie zawsze zgodne z zamierzonymi :)
takie życie...
mężczyźni z przeszłości nie odpuszczają... może zima tak na nich wpływa :) a im bardziej ja od nich uciekam, tym więcej ich wokół :/
ale pewne decyzje podjęłam i zamierzam skupić się na obowiązkach chwilowo... a nawet przez dłuższy czas, bo pora zacząć przygotowywać się do egzaminów...
nowe cele są, plany zrobione...
i tak jakoś czas ucieka...
chociaż na szczęście znajduję chwile na relaks, gorącą kąpiel, książkę, film...
Miłego wieczoru :)
że mieszkam na końcu świata... Mam przyjaciółkę, nie, to za duże słowo, mam koleżankę... te, które znają... więcej
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wasze komentarze (15)
a z zimą...? daaaamy radę...;))
ściskam;)