W pracy minelo szyko,kiedy wrocilam do domu maluch skakal z radosci..;) Poniewaz nie lubi sie kapac,a juz najbardziej myc glowy to przygotowalam kapiel dla nas dwojga.Wrzucilam ulubione klocki,zrobilam piane i siup do wody-szczesliwy ze kapie sie z mama zajelismy sie zabawa,a potem umylam mu szybciutko glowe i oboje bylismy zadowoleni.Na dobranoc bajka o Mojrzeszu i zasnal jak aniolek-kocham takie dni;)) czytaj więcej »
mnie nie bije,ale ja go uderze kiedy on uderzy malego-zeby poczul ze to boli..
slyszlam ..dlatego jesli to sie nie zmieni w styczniu szukam mieszkania!nie pozwole by moje dziecko ciagle dostawalo za byle co-a do pracy musze...
wando sama juz nie wiem-takie klotnie mamy co jakis czas-po kazdej sie poprawia na jeden dzien..a potem to samo..kochamy sie-ale przecierz nie...
Użytkownik nie posiada jeszcze żadnych znajomych.
Chcesz zostać jego znajomym? Kliknij w przycisk "dodaj do znajomych".
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.