"Si chiude una porta ,si apre un portone..." (Zamyka sie drzwi,a otwiera sie brama)-tak sie mowi we Wloszech (gdzie mieszkam od ladnych paru lat) po trudnym okresie,kiedy wreszcie zaczyna sie widziec tzw.swiatelko w tunelu.Ja to swiatelko widze od poczatku tego roku.Ubiegly rok moge wymazac calkowice z pamieci,to byl ciag nieustajacych problemow w kazdej sferze zyciowej.Az sie dziwie jak to przeszlam i,ze m.in.przetrwalo moje malzenstwo.Najwazniejsza sprawa jeszcze nie zostala zamknieta,ale to dzieki niej zblizylismy sie na nowo z Luigim.Chyba wlasnie tego trzeba nam bylo,takiego super kopniaka w dupe,ogromnego strachu,morza lez....zeby zrozumiec,ze zyc bez siebie nie potrafimy i jak stawimy czola tej sprawie razem,to zawsze damy sobie rade i przetrwamy najgorsze .Co prawda jestesmy w polowie rozwiazania,potrzeba jeszcze troche czasu na zamkniecie problemu,ale damy rade.
Musialam jednak dokonac bardzo trudnego wyboru.Spalilam stare mosty.Po raz kolejny zawiodlam sie na mojej rodzinie.Tym razem jednak,musze bronic wlasnej trzodki i zapomniec o sentymentach,kolejnych szansach i poswieceniach.Jestesmy dorosli i kazdy bierze za siebie odpowiedzialnosc.Dosyc.!Dawalam sie wkopywac w problemy jak bylam mala.....teraz mam inne poglady na zycie.Mama jak zawsze stanela po innej stronie,no coz ....przykre,ale ja juz na to nic nie poradze.Powiedzmy,ze moje drzewo genealogiczne zbuduje od zera.
I mimo wszystko razem z wiosna zaswiecilo slonce.Bo w tym roku nawet w slonecznej Italii zima dala sie we znaki,za oknem bylo wiecznie szaro i pochmurnie.Moze i to wplywalo na samopoczucie.Teraz wszystko budzi sie do zycia,ja tez.Jutro wycisne z siebie siodme poty na silowni i zaraz inaczej bedzie wygladal swiat.
A reszta ?Nieistotne....dalam rade tamtemu,poradze sobie ze wszystkim...:)
No i stalo sie! Znalazlam go wczoraj. Przygotowujac farbe, bo kolorek mialam zrobic wypatrzylam tego intruza.... więcej
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wasze komentarze (6)
Sa,sa...dziekuje za komentarz...pozdrawiam :)
To tylko w tym tygodniu mam biale noce,synek choruje i czuwam przy komputerze.
Pozdrawiam z okolic Rzymu:)