Jestem jeszcze w pracy, to nie sprzyja spokojnemu pisaniu dziennika, ale chwila odpoczynku jest niezbedna. pozwole wiec uciec swoim myslom tutaj, w ten ciepły i przyjazny swiat Waszych Dziennikow
Dziekuje, za wszystkie zyczliwe wpisy, zwłaszcza te ostatnie wczorajszo-nocne :). Nie chce, zeby to wygladało na fałszywa skromnosc, ale naprawde na nie, nie zasługuję. Zaraz to wyjasnię:
Ten dzienniki jest własną retrospekcą własnej duszy, własnego sumienia. Wiem, ze w zyciu robiłem różne rzeczy (nie były to naszczęscie jakies wielkie swinstwa, raczej takie drobne grzeszki , nie podlegajace, co prawda, pod kodeks karny ale pod własny prywatny kodeks wewnętrzny niestety już tak, a wynikajace chyba z głupoty)
Magducha piszesz o mojej wrażliwości. Wrazliwosc moja? Zdarzało mi sie krzywdzić najbliższe osoby w takich sytuacjach człowiek staje się zielony - to chyba ponownie z głupoty i wyrastają z powodu tej złości kolce. Staję się kaktusem, lepiej nie podchodzić. Na szczescie jak kaktus wole samotnie rosnąc na pustyni , wiec raczej uciekam od ludzi niz ich gnębię. Nie zauwazam wtedy tez, ze najblizsze osoby cierpią - wiec nie tak do konca dobrze jest z moją wrazliwoscią. Po paru godzinach tego niepokoju, złosci z powodu jakiejs bzdury mija mi, ale wtedy pozostaje poczucie winy i kac moralny. Pozostaje tez pytanie : dlaczego najłatwiej krzywdzic osoby bliskie? Pozytywne jest to, ze chyba z wiekiem, takie sytuacje zdarzaja się duzo rzadziej. Ale nigdy nie wiemy co będzie dalej. Relacje między ludzkie są zawsze procesem, są zawsze "w drodze" Mogę tylko powiedzieć, że naprawdę się staram
Niech miarą mojej uczciwości wobec siebie bedzie, jeśli zrobie coś czego będę się wstydził, czy przyznam się tutaj na portalu
Znowu tu wracam. Nie wiem jak napisać ten tekst - wszystko we mnie przemieszane, myślę, że zbyt... więcej
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wasze komentarze (5)
pozdrawiam
I grzeszyć jest rzeczą ludzką. Nie tylko Tobie zdarza się mieć moralnego kaca.
Ale, dobrym jest to, że zdajemy sobie sprawę z naszych "świństewek". I to nas.... uszlachetnia.
Buziaki.
pozdrowienia!