Ktory swiat jest lepszy ?
Czy ten z obozami uchodźców gdzieś w Afryce, z grasującymi bojówkami, czy moze ten nasz z domkami, wystrzyzoną trawą o którym mówimy cywilizowany.
A moze to przyjęte reguły, zasady - cała otoczka wspólczesnej cywilizacji, powodują, że żyjemy w lepszym świecie ?
Nie ma bardziej błednego założenia. Obojetnie czy to bedzie Somalia, Sudan, Dania czy Szwajcaria, to od nas, naszych emocji zależy w jakim świecie bedziemy żyć.
Łatwo mówic o ideałach zasadach gdy wszystko wydaje się być pod kontrolą.
Ale tak nie jest los czasami wyciaga dla nas karte "sprawdzam". Gdy spotyka nas, badz bliskie nam osoby krzywda, wtedy zdajemy sobie, jak trudno jest sie pogodzic ze strata, a jeszcze trudniej gdy znamy winowajce, zrezygnować ze złosci, z chęci zemsty.
Ale zemsta nas nie uzdrowi, wchodząc w spirale agresji, rewanżu wikłamy sie coraz bardziej. Tworzymy własny emocjonalny Darfur.
Sw. Augustyn napisał - ze należy przebaczac, gdyz gromadzac nienawisć w sercu giniemy.
Napisane tak dawno temu, a jakie nadal aktualne ...
Rezygnując z zemsty, wybaczajac krzywdy obojetnie czy prawdziwe, czy wyimaginowanie chronimy siebie dajac szanse "lepszemu swiatu"
Dzisiaj obejrzany "W lepszym świecie" Suzane Bier
Znowu tu wracam. Nie wiem jak napisać ten tekst - wszystko we mnie przemieszane, myślę, że zbyt... więcej
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wasze komentarze (3)
Mysle, ze wybaczyc nie nalezy mylic ze slowem zapomniec... Wybaczyc tzn dac sobie rade z włąsnymi emocjami, ale nie wchodzimy raz do tej samej wody, gdy wiemy, ze pakujemy sie w toksyczny uklad, wiec nie zapominamy - to nasz "hamulec bezpieczenstwa" , wybaczyc to tylko emocjonalny plaster na nasza dusze, ze sobie poradzilismy, mamy cos "przerobione" w głowie. Lapiemy dystans. Ale na to trzeba czasu, nikt tego naszym emocjom nie zadekretuje. A moze to co pisze to wielka bzdura ? Nie wiem, to wszystko takie trudne.
Sciskam
A.
nie, nie bzdura.