Historia ta jest dla mnie niezwykła. Nie potrafie racjonalnie wytłumaczyć całej sekwencji zdarzeń. Nie staram się mysleć mistycznie, wolę racjonalne podejście w wyjasnianiu róznych zjawisk. Stosuję, a raczej staram się stosowć "brzytwę Ockhama" Ale ten dzien jest dla mnie niejasny. Byliśmy zaproszeni na urodziny syna bliskiej znajomej. Wcześniej przed poczestunkiem była zamówiona msza. Mowie do M., musimy tam iść, bowiem wiem jaki tam jest ksiądz, znam go . To nie czytaj więcej »
Za jedną z najważniejszych decyzji w moim życiu, uważam przejście na dietę wegetariańską, ale nie uważam to za wyznacznik "człowieczeństwa" Jest to tylko mały element wiekszego projektu który zwiemy wrazliwościa albo empatią. czytaj więcej »
ubolechowskafilomena nie lubie dyskusji z kims kto z gory jest przekonany ze prawda jest tylko jedna....
luciaAda masz racje,odslaniamy tyle ile uznamy za stosowne. A kiedy stawiamy na szczerosc czychaja na...
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright © 1999-2012 INTERIA.PL Sp. z o.o., wszystkie prawa zastrzeżone.