że nie chce się naprawdę nic, dziś miało byc błogo i leniwo a było ostro i niemiło, po tak nedznym dniu jeszcze z większym utęsknieniem i nadzieją czekam na licencję z ministerstwa finansów, by wreszcie móc zakończyć pracę na etacie raz na zawsze. Nie dla mnie ciągłe pretensje, praca 7 dni w tygodniu okazuje się niewystarczająca, dać palca wezmą całą rekę a w podzięce trzeba mieć twardą dupę i serce by znieść te upokorzenia i ciągłe pretensje zaciskając zęby dzień cały. czytaj więcej »
wręcz odwrotnie, za dobra ... a praca na własny rachunek jest męcząca ale bynajmniej jak tyrasz to wiesz za co i samemu decydujesz ile chcesz...
Użytkownik nie posiada jeszcze żadnych znajomych.
Chcesz zostać jego znajomym? Kliknij w przycisk "dodaj do znajomych".
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.