Studio Zdrowia to sieć gabinetów, które odkryłam po przeczytaniu jednego z magazynów o odchudzaniu. Poszłam do najbliższego w mojej miejscowości i ... nie rozczarowałam się! Począwszy od walorów estetycznych, przez atmosferę po fachowość personelu, szeroki asortyment suplementów wspomagających odchudzanie i rolletic. No i dieta sugerowana, która nie skazuje na głodówki. Czy ktoś teź odwiedzał? Zgubił pare kilo? Ja narazie 7!
W życiu 2 razy myślałam o operacji plastycznej-raz bo musiałam a raz bo chciałam. Miałam problem z przegrodą nosową- była krzywa -jedna komora znacznie mniejsza od drugiej. Nawet nie wiedziałam,że wiele przez to może pojawić się dolegliwości-zły sen, zagrożenie bezdechem, anginy...masakra! Laryngolog powiedział mi żeby jak najszybciej poddać się zabiegowi. Niestety o takich zabiegach w przychodni nie miałam dobrego zdania, bałam się, że mogą pojawić się uboczne skutki w postaci zniekształceń. Postanowiłam zrobić to na własny koszt-trochę szukałam info o takich zabiegach (no bo właściwie to zabieg a nie operacja) i w efekcie usunęłam przegrodę w prywatnej klinice. Potraktowano mnie tam (byłam w warszawskim Centrum Malia) świetnie, już od samych konsultacji, a jak się dowiedziałam, że przy okazji mogę nos skorygować (zlikwidować garb)to się bardzo ucieszyłam. Dziś problemu i z przegrodą i z garbem nie mam. Teraz zastanawiam się nad operacją liposukcji- to chyba najmniej inwazyjny zabieg z tych chirurgicznych a efekt cieszy bardzo. Też wrócę to tamtej klinki, ale to na wiosnę :)
Temat niestety dotyczy wielu kobiet, zresztą nie tylko ich. Przyczyny wypadania są różne, ale konsekwencje zawsze tak samo przykre. Jak sobie radzimy z tym wypadaniem? Jakie specyfiki, kosmetyki? Ja osobiście nie jestem zwolenniczką tabletek, zresztą mi żadne nie pomogły, dlatego szukałam wśród środków pielęgnacyjnych. Właśnie jestem w trakcie stosowania szamponu Prolab-bardzo dobre efekty daje. Dla wzmocnienia są jeszcze ampułki, jeśli komuś bardzo włos się z głowy sypie. 2 m-ce kuracji i lepszy efekt niż wszytko razem wzięte do tej pory:)
No chyba nie jest tak źle, ja mam dostęp do wielu gatunków miodów. W CH pszczelarze 2 raz w miesiącu przywożą, ale są też w sklepach ze zdrową żywnościścią :)
Ja także jestem miłośniczką kuchni włoskiej, a makaron to produkt, bez którego nie mogłabym funkcjonować. Wiele inspiracji kulinarnych czerpię z mojej ulubionej restauracji włoskiej San Lorenzo. Podają tam wspaniałe potrawy właśnie w tym klimacie. Do tej pory tak trochę na chybił trafił podpatrywałam te przepisy, a teraz słyszałam że kilka z nich ma być gdzieś opublikowanych, jeszcze nie wiem gdzie, ale się dowiem :)
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.