Jestem bardzo samotnym człowiekiem. Od niedawna mężem. Czuję, że jestem sam, że nikt mnie nie rozumie. Nie czuję się nieszczęśliwy z moją żoną. Ale czuję się samotny. Staram się dużo pracować. Aby o tym zapomnieć. Ostatnio myślę też o śmierci. Czytałem moje wcześniejsze wpisy, głupio trochę tak się uzewnętrzniać. Ale gdzieś muszę, tu przynajmniej ktoś sie na mnie dziwnie nie poatrzy jak w realnym świecie. czytaj więcej »
Dobrze się czytało :) Ja też chciałbym coś napisać, kiedyś ...
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.