Mający za swój życiowy cel uwodzenie kobiet, Emanuel Ungaro może być z siebie dumny. Zwany ostatnim „wielkim” haute couture, swym teatralnym, zamaszystym stylem kusił klientki od 1965 roku, szczególnie te ceniące charakterystyczne dla Unagro połączenie dramatycznych, rozbudowanych form z wygodą i z podkreśleniem piękna kobiecego ciała. Niestety w biznesie miał gorszą intuicję niż w sztuce. Kiedy wraz z nadejściem lat 90 postanowił sprzedać większość swego imperium firmie czytaj więcej »
Powiedz, powiedz ! :) z przyjemnością się dowiem!
przyjaciolkaNo właśnie...a czy...
Dla mnie bomba!
A takie to bym chciała!
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.