Byłam wczoraj w Stolicy. lubię Warszawę ale mieszkać bym w niej nie mogła. spędziłam tam 4 lata za młodu i pamiętam głównie wieczny pęd! nawet do sklepu szłam szybko chociaż wcale mi się nie spieszyło...tylko w Łazienkach wolniej płyną czas... teraz wszystko jest na swoim miejscu. jeżdzę tam dość często ale do pracy. od rana do wieczora mam dużo spraw więc ten pęd mi pasuje ale za to jak się tylko wyrobię mogę wsiąść do ostatniego pociągu, który zawiezie mnie do domu. ciszy i spokoju...
myslalam,ze sobie nie poradze!! a tu jak na razie w miare spokojnie:) oczywiscie zdarza się ,ze w nocy wstaje... więcej
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wasze komentarze