Zupełnie niedawno Ada pisał o braku empatii wobec zwierząt i sama przytakiwałam. Nie da się nie przytakiwać - radyjko donosi własnie w tej chwili, że dzisiaj gdzieś sprawa przeciwko dwóm osobom za okrutne traktowanie koni.
Mam pewne podejrzenia, że zwyrodnialstwo też wynosi się z domu, tak samo jak i zestaw pozytywnych wartości. Sąsiad, z którym niestety graniczy moje mieszkanie, zachęcał małych synków do jedzenia jak następuje: "Wpier... kurw...zupkę, bo ci kły z mordy powybijam", nikt przyjemny z nich nie wyrósł. Może tatusia też tak wychowywał jakiś sadysta skurczybyk.
Co tu więc mówić o empatii wobec zwierzaków, jeśli brak jej wobec dzieci? Myślę co dzień o tym biednym 3latku, znalezionym w stawie nieopodal Cieszyna. Zmarł z powodu urazów brzucha. Może to był silny kopniak tatusia, albo mamusinego konkubenta, a może cios. Może szczeniak płakał, albo domagał się uwagi, przeszkadzał, zakłócał spokój, był głodny, trzeba więc go było nauczyć, gdzie jego miejsce. Może nie od razu tego, że jego miejsce w zaświatach, ale tak jakoś wyszło, przypadkiem. Przecież Ci, co biją mówią, że biją, bo kochają...
Jezusie słodki, wybacz, jestem osobą tolerancyjną i ciepłą, ale nie umiem wybaczyć komuś, kto tak traktuje dziecko. Na nic ten cały Post, nie umiem zobaczyć w takiej bestii człowieka, takiego jak ja. Pewnie będę za to pokutować do upadłego. Nie umiem zrozumieć, czemu tak wiele wspaniałych rodziców traci dzieci z powodu chorób, wypadków, nieszczęść; czemu tak mnóstwo kobiet i mężczyzn, którzy byliby super rodzicami - nie może nimi być. Zwyrodnialcom, alkoholikom, menelom, dzieci rodzą się jak ulęgałki. Nie rozumiem tego, pytam czemu tak, ale to pytanie przecież czysto retoryczne.
Przepraszam, że przy tej wiośnie tak poważnie.
Och, zapowiadałam się tu z powrotem już dwa razy... jak nie epidemia, to przemarsz wojsk... więcej
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wasze komentarze (5)
A co do dzieci ... :(
Mimo wszystko warto zyc :)
A.