Chyba wpadam w rytm. No.:DDDDD
Po tygodniowym cudownym wyjeździe , przez kolejne półrora byłam nie do życia.
Niby chodziam do pracy, niby nadrabiałam zaległosci.Ale jakos tak na wpół przytomna.
Nawet tu jakaś cicha i spokojna byłam.
yyyyyy... troche sie nawet martwię, że już mi tak zostanie, bo np dzis dekarze spóźnili sie ponad godzine do pracy, a ja awantury nie zrobiłam, ba nawet słowem sie nie odezwałam, nie skomentowałam.
Dziwne to wszystko.
Miski w szkole, obaj zadowoleni. Mały chyba zaczyna jakieś kontakty z dzieciakami z grupy nawiązywać. uffff przez trzy lata olewał dzieciaki z przedszkola.Wogóle nie był nimi zaiteresowany. Starsi koledzy, owszem, ale równolatki jakoś mu nie specjalnie pasowały.Wiem, że to nie wielki problem, ale w sumie miałam nadzieję że jakos się z nimi dogada.
Od soboty chłopaki zaczynają na basen chodzić, jakieś takie regularne zajęcia im zaklepałam, odwoził tatuś bedzie:P bo wiadomo ja jak zwykle;P dosć zajęta.
Firmowy adoroator od poniedziałku nalega, żeby kolacje z piatku na czwartek przesunać.No to wogóle jej razem nie zjemy:D.Okazało sie ze w czwartek ma urodziny.
Odmówiłam. Nie chce mi sie jego urodzin świetować.
komentarzy nie mogę dodawać we wszystkich wpisach .... to se idę:) Admin peewno jak zwykle:DD dokłada... więcej
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wasze komentarze (14)
bez? z ! miało być
Co bez ? Co z?
No niech świętuje. Nie chce mi sie jakos w to obchodzenie urodzin plątać. Pozatym to dzieciak, przyznał się oczywista które urodziny:DDD
A zgrzeczniałam, sama nie wiem czemu i po co. też sie pytam
Czyli że miał być wykrzyknik oznaczający w tym miejscu mą radość wyrażaną na wiadomość o Twojej formie a właściwie jej powrocie, w ykrzykniku tym zawarta byłą również radość że i tu do normalności dojdziesz, a wyszedł idiotyczny znak zapytania, który zresztą miał by w komancie u Kozuli:DDD
O. Dziękuje, bo jakos otępiałam ciagle.Niewiele rozumiem z tego co sie do mnie mówi, albo pisze.
Urlop mnie chyba wytracił. ja odpoczywać nie umiem jednak. Za dużo zajmuje mi powrót do normlaności.