... od mojego pierwszego wpisu :-) nie wiem, czy dokładnie, czy nie dokładnie - nie sprawdziłam daty, ale znowu jest zima, znowu jestem nad morzem, odpoczywam, przeglądam internet i oto wróciłam. Może tym razem w końcu postanowienie regularnego pisania zrealizuję?
Tym razem Kołobrzeg. Łeba niestety się dla nas skończyła. Zamknęli naszą metę, a normalny hotel to nie dla nas. Tu wynajmujemy mieszkanie, jemy kiedy chcemy, sprzątamy kiedy chcemy i przede wszystkim - nikt na nas krzywo nie patrzy, bo jesteśmy z psem. Z przykroscią stwierdzam, że znaleźć fajne miejsce, do którego można pojechać z psem, zejść na plażę bez problemu i pretensji zadufanych w sobie plażowiczów - jest bardzo trudno. No ale.. ludzie.
Zrobiła się piękna zima, lekki mróz, śniegu napadało po kostki, przebija się miejscami słońce :-) aż miło się odpoczywa. Polecamy też grill bar PIRAT - świeżutkie mięso i ryby, boskie pieczone ziemniaki i zabójcza surówka z kiszonej kapusty! Pyszny i rozgrzewający obiad nawet w rozsądnej cenie :-) 100 g sandacza - 8,90 zł.
Teraz kawa, może trochę tv - choć przez śnieżycę zniknął nam kolor i obraz - parafrazując piosenkę - "pojawia się i znika, i znika, i znika" :-)) bo więcej go nie ma niż jest :-)
ale mam ochotę na jabłecznik...
Dziś kończy się wolność - jutro powrót do pracy. Dlatego: dzień rozpoczęty dłuuugą kawą, potem spacer z... więcej
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wasze komentarze (3)
a morze..., hm..., czekam na lato, bo tęskno mi do plaży, słońca...;))
ja też czekam na lato, nawet wiosnę.. już mam dość chłodów.