Cytat na dziś:
„Chciałbym umrzeć na miejscu. Żeby jakaś zabłąkana kula wpadła przez okno i trafiła mnie w głowę.”
[„przystanek Alaska” – Ed Chgliack]
Weekend bardzo ciepły, słoneczny ale w cieniu wieczorami czuć jesienny chłód.
Wykorzystałam te 2 dni intensywnie, na długie wypady rowerowe, robienie zdjęć.
Zauważyłam ostatnio w kwiaciarniach, że hitem stają są wrzosy i małe chryzantemy.
Mama, przedwczoraj, z zaniepokojoną miną oświadczyła, że boi się 2012 roku.
Jakaś koleżanka naopowiadała jej strasznych historii o końcu świata w 2012 roku.
Mama już zaczęła bać się, tropić i czytać w Internecie różne artykuły na ten temat.
Nawet stwierdziła, że różni multimilionerzy pobudowali sobie podziemne schrony.
Nie mam miliona, widoków na męża z milionem ani nawet wejściówki do schronu.
I co teraz? Może w tej sytuacji pozostaje mi tylko położyć się na drodze i umrzeć
Albo powinnam zacząć grać w LOTTO Może do 2012 trafię szczęśliwą szóstkę.
Ale poważnie – z dużym dystansem podchodzę do takich niesamowitych historii.
Inaczej – nabawiłabym się nerwicy albo naprawdę położyła się na tej drodze.
U jakiejś pani na działce zobaczyłam tabliczkę reklamującą sprzedaż miodu.
Napis głosił: „Miód przszczeli” – pal licho ortografię ale jak to dobrze wymówić?
Cytat na dziś: „Ed nie rób tej północnej miny, nienawidze filmów Bergmana” [„przystanek Alaska” –... więcej
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright © 1999-2012 INTERIA.PL Sp. z o.o., wszystkie prawa zastrzeżone.
Wasze komentarze