Czytanie ze zrozumieniem.
Cytat na dziś:
„Nie pławię się w oceanie zdrowie, to prawda, ale umarlaki takie jak ja, zawsze w końcu grzebią tych zdrowych.”
[Oriana Fallaci]
Parę dni temu mój komputer całkowicie odmówił współpracy.
Zasilacz ledwo ciągnął, włączał się zrywami i ostatecznie padł.
Konieczna była wizyta w serwisie komputerowym i wymiana części.
Męczy mnie M., która lada chwila ma poprawkę u paskudnego doktorka.
Zupełnie jakby ta jej poprawka to była moja sprawa a nie jest bo to zdałam.
Wzięłam się dziś za wyliczanie PITÓW, biorę się za to drugi raz z rzędu i radzę sobie nieźle.
A niektórzy demonizują, że straszliwe PITY to rzecz nie do ogarnięcia dla przeciętnego śmiertelnika.
Wystarczy uważnie czytać informacje z broszurki, która po coś jest drukowana, jest tu pewna logika.
Może niektórzy nie umieją czytać ze zrozumieniem, są niedokładni, niechlujni i udają, że nie umieją.
Ból ucha [mimo kolejnej wizyty u lekarza i kropelek] wciąż mnie męczy.


Wasze komentarze (2)
xoxoxoxoxoxo