Cytat na dziś:
"Nie mam ci nic do powiedzenia ale i tak ci powiem."
["Przystanek Alaska" - Holling do Maurice'a]
Ostatnio nieco mniej piszę ale paskudne przeziębienie mnie dopadło ale zaczęło mijać.
Za to pojawił się ból ucha, którego nabawiłam się w idiotyczny sposób na własne życzenie.
Dni mijają zbyt szybko, czasem intensywnie, czasem – na szczęście – jest dość spokojnie.
W międzyczasie musiałam jeszcze jechać na uczelnię pozałatwiać to i owo.
Miała mi coś załatwić M., ale jednak zrezygnowałam z jej wątpliwej pomocy.
Znam M., bywa miła ale do końca jej nie wierzę bo mówi jedno a robi drugie.
Gdybym jej nie znała parę lat – może bym wierzyła w jej zapewnienia pomocy.
Ona zwykle czegoś chce od innych, wtedy bywa milutka, operatywna, podlizuje się.
Gdy ktoś chce czegoś od niej, o coś prosi to ona coś obiecuje a nie robi tego, ściemnia.
Teraz nasze relacje się poprawiły – to jednak kiedyś parę razy zachowywała się wrednie.
Gdy po południu jechałam metrem na jednej ze stacji wsiadła pewna pani po 50 –siątce – ale jaka
Futerkowy szaliczek, futerkowa kurteczka, mini ledwo zasłaniająca pupę, ażurowe rajstopki, obcasy.
Tylko te kilogramy tapety zdradzały jej wiek, nie całkiem zasłaniały to w założeniu miały zasłaniać.
Fakt – pani robiła wrażenie, tylko pozazdrościć, że tak fajnie się trzyma – tylko trochę ją poniosło.
Mimo słonecznej pogody – jest śniegwato a poranki są tak bardzo mroźne.
W ramach lektury – Giles Foden – „Ostatni król Szkocji”.
Cytat na dziś: „Ed nie rób tej północnej miny, nienawidze filmów Bergmana” [„przystanek Alaska” –... więcej
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright © 1999-2012 INTERIA.PL Sp. z o.o., wszystkie prawa zastrzeżone.
Wasze komentarze (1)
Przyznam szczerze, że nie znam tegoż Foden'a - wart poczytania?