~Szekiniamoj lubi mnie w słodkim podkoszulku z misiem i różowych rajstopkach ^^ koronki sa dla niego poto zeby je zdjac ale nic tak nie dziala jak rajstopki ze wzorkiem chocby to mialy byc misie XD jak chłop was kocha to mu nie bedzie przeszkadzala ani flanela ani koronka tylko Wy bedziecie najwazniejsze jesli tak nie jest to chlop jest do dupy nie Wy :P
Flanela czy koronka?
Nasz nocny strój to raczej kamuflaż niż wabik. Koszulka w misie, flanelowa piżama w paski, dres - są jak flaga erotycznej kapitulacji. Ale czy naprawdę chcemy się poddać? Zaprosiliśmy do eksperymentalnej sesji trzy pary. Najpierw pokazali nam, w czym śpią. Potem pozwoliliśmy im pomarzyć: on ubrał do łóżka ją, a ona jego. Temperatura wzrosła.
W filmie "Nigdy w życiu!" od głównej bohaterki odchodzi mąż. Judyta płacze nocami w poduszkę ubrana w grubą piżamę. Potem w jej życiu pojawia się Adam, a razem z nim: krótkie satynowe nocne koszulki, koronkowe wdzianka... Na efekty nie trzeba czekać.
W nowej bieliźnie Judyta odzyskuje wiarę w swoją atrakcyjność i wbrew tytułowemu postanowieniu pozwala sobie na kolejną miłość. Nie tylko dlatego, że inaczej wygląda. Także z tego powodu, że... pewniej się czuje.
Czy można zmienić swoje życie, zmieniając flanelę na koronkę? I czy naprawdę strój do spania świadczy o temperaturze naszego związku? - Tak. I to nawet wtedy, gdy światło jest zgaszone - mówi seksuolog Andrzej Gryżewski z poradni Przystań Psychologiczna. - Zawsze gdy przychodzę do domu przyjaciela i widzę jego żonę w dresie albo szlafroku, od razu wyczuwam, że między nimi nie dzieje się dobrze. To, co na siebie wkładamy: w dzień czy w nocy, wpływa nie tylko na nasze samopoczucie, ale i na reakcje partnera, przyciąga lub odpycha.
Postanowiliśmy sprawdzić to doświadczalnie. Trzy pary zgodziły się wziąć udział w sesji łóżkowej, a właściwie w piżamowej metamorfozie. Na pierwszym zdjęciu są tacy jak zawsze: w swoich ulubionych strojach do spania. Na drugim spełnili marzenia: są ubrani tak, żeby podobać się swoim partnerom.
Uwaga na prawe łóżko! Agnieszka i Radek Wierzbińscy. Ona ma 30 lat, pracuje w reklamie. On, rok młodszy, jest marketingowcem, ale uczy też salsy. Małżeństwem są dopiero od dwóch lat, ale... ich łóżkowe stylizacje świadczą, że bardzo się ze sobą zżyli. Agnieszka tłumaczy, że jest zmarzluchem.
- Rzadko zdarza się tak ciepła noc, że mogę spać w czymś lekkim. Najczęściej idę do łóżka w swetrze i w skarpetkach... Radek jest tolerancyjny, kocha żonę w tym wełnianym wydaniu, ale przyznaje, że chętnie zobaczyłby ją w czymś bardziej seksownym. Agnieszka za to nie przepada za jego poważną pasiastą piżamą - kojarzy jej się ze szpitalem...
Łóżko środkowe: Monika i Mariusz Świderscy. Pobrali się przed rokiem. Ona ma 28 lat, jest menedżerką. On sześć lat starszy, zajmuje się doradztwem prawnym. Monika przyznaje, lubi czuć się w łóżku wygodnie. Nocna koszula musi być luźna i z naturalnej tkaniny, choć może w takim kroju kobiecość trochę ginie.
- Mnie płótno, klockowe koronki kojarzą się ze skansenem w Białowieży - żartuje Mariusz. - Nic zmysłowego. Ale sam też nie jest bez winy. Jego nocny image zdaje się komunikować: "Jestem, jaki jestem. I takim mnie kochaj!". Bokserki, zwykły, biały podkoszulek na ramiączkach. Nie tak Monika wyobraża sobie mężczyznę ze zmysłowych snów...
Na lewym łóżku Ewelina Kustra i Tomasz Baran. Parą są dwa i pół roku. Ona ma 30 lat, jest reporterką, ale projektuje też ubrania. On, dwa lata starszy, jest menedżerem i prowadzi także kulinarny blog Baran Cooks. Idealny facet wieczorową porą, według Eweliny? To jej partner Tomek, niekoniecznie jednak, gdy do snu wkłada ulubiony dres.
- Oczywiście facet opakowany w polarek jest miły w dotyku, tylko że zabawa kończy się wtedy na przytulaniu, oboje zapadamy w głęboki sen - żartuje Ewelina. Tomasz reklamacji nie składa: - W tych swoich białych pończochach wyglądasz naprawdę słodko. Ale zaraz zaczyna działać jego wyobraźnia - Byłoby zabawnie, gdybym mógł ubrać cię inaczej... Ciekawe, co by się wówczas stało?
Chociaż nasze łóżkowe kreacje rzadko pojawiają się na wybiegach, a częściej nikną w półmroku sypialni, nikt nie powie, że strój nocny jest mniej ważny od dziennego.
Seksapil znika nocą?
Potwierdza to nawet poważny dziennik "The Times", na łamach którego dziennikarz Michael Harvey dokonuje analizy męskiego sypialnianego dress codu. I od razu kawa na ławę: "Co mówi o mężczyźnie nocny strój? Sygnalizuje jego aspiracje seksualne", wyjaśnia Harvey. I opisuje kolejne etapy męskiego życia erotycznego. Od "chłopca", który sypia w piżamce w samochodziki i "playboya" w okresie studenckim, który śpi nago, bo po co ukrywać swoje atuty, przez "żonatego"- jest mu obojętne, co wkłada wieczorem, bo uważa, że już dokonał podboju, aż po "męża stanu" albo raczej "męża w stanie spoczynku". Ten do łóżka idzie w formalnej piżamie, której raczej nie zamierza zdejmować. W ten sposób nasze nocne "ja" zatacza pełne koło. Zaczyna się i kończy mało seksownie...
Fora internetowe pełne są wpisów sfrustrowanych osób, które się skarżą, że partner zbyt wcześnie wciąga te aseksualne flanele, jakby wywieszał flagę kapitulacji. "Zawsze ten sam nieśmiertelny zestaw: T-shirt i bokserki. Rozbiera się tylko do seksu, a potem pod prysznic i - hop! - znów w te swoje ciuchy. Nie cierpię ich. Kiedyś kupię mu taki średniowieczny uniform, który zakrywa wszystko od kostek po szyję i tylko ma klapkę z tyłu. Ciekawe, czy zrozumie aluzję?" - zastanawia się Moonlight na forum GW w wątku o wiele mówiącym tytule: (Brak) Seks(u) w małżeństwie.
Artykuł pochodzi z kategorii: We dwoje
-
Wasze komentarze
Polecamy
-
Dziś w portalu:
-
-
Dowiedz się, co los przygotował dla osób spod Twego... więcej
Reklama
Wasze komentarze (31)
-
02.05 (00:21)troche mi to pedofilia zalatuje...
~Szekiniamoj lubi mnie w słodkim podkoszulku z misiem i różowych rajstopkach ^^ koronki sa dla niego poto zeby je zdjac ale nic tak nie dziala jak rajstopki ze wzorkiem chocby to mialy byc misie XD jak chłop was kocha to mu nie bedzie przeszkadzala ani flanela ani koronka tylko Wy bedziecie najwazniejsze jesli tak nie jest to chlop jest do dupy nie Wy :P
-
01.05 (22:27)
-
-
01.05 (22:10)UBIERAM SIĘ SEKSI DO SPANIA, I SAMA NIE WIEM PO CO.ZAWSZE JEST CIEMNO, BEZ ŚWIECZEK, ON I TAK SZYBKO ZACZYNA I PO 10 MINUTACH ŚPIĘ, NUDY, TO JEST PROBLEM. BACH, BACH I JUŻ PO.
-
01.05 (06:47)
-
17.01 (20:53)moj lubi mnie w słodkim podkoszulku z misiem i różowych rajstopkach ^^ koronki sa dla niego poto zeby je zdjac ale nic tak nie dziala jak rajstopki ze wzorkiem chocby to mialy byc misie XD jak chłop was kocha to mu nie bedzie przeszkadzala ani flanela ani koronka tylko Wy bedziecie najwazniejsze jesli tak nie jest to chlop jest do dupy nie Wy :P





















Wasze artykuły
Dziesięć męskich grzechów głównych
Wynotowałam sobie na kartce, to, czego nie lubię oglądać na polskiej ulicy w męskim wydaniu i przypadkiem wyszła mi okrągła liczba. więcej
RealCare Baby - co to takiego?
Piękna i bestia