Przejdź na stronę główną Interia.pl

Zahavit Tshuba: Jej projekty są niczym małe dzieła sztuki

Pochodzi z Tel Awiwu. Można powiedzieć, że zawsze oddychała modą, jej rodzice prowadzili bowiem firmę odzieżową. Na studiach zgłębiała tajniki gemmologii i otaczała się diamentami.

Pochodzi z Tel Awiwu. Można powiedzieć, że zawsze oddychała modą, jej rodzice prowadzili bowiem firmę odzieżową. Na studiach zgłębiała tajniki gemmologii i otaczała się diamentami.

Reklama

Jako stewardesa zwiedziła prawie cały świat, by potem kontynuować studia w Nowym Jorku. Jej imponujące projekty są niczym małe dzieła sztuki. Jak sama mówi, to elastyczność i ruch w towarzystwie ekspresji indywidualności.    

- Zaprojektowanie sukni ślubnej jest najwyższym punktem, który może osiągnąć kreator mody. Po tym, jak zaprojektowałam dziesiątki torebek, butów, strojów wieczorowych i dużą ilość diamentowej biżuterii, nadszedł moment, kiedy stwierdziłam, że czas na tę najważniejsza kobiecą kreację. Ta myśl dopadła mnie nagle, podczas ciąży, kiedy nie mogłam dużo pracować. W tym czasie nie byłam też zbyt kreatywna. Pomyślałam sobie, że kiedy tylko moi wspaniali chłopcy podrosną, rzucę się znów w wir ukochanego projektowania i stworzę wyjątkowe kreacje dla Panien Młodych na całym świecie - mówi Zahavit Tshuba. 

- Sukces bierze się z obdarowywania! Kiedy widzę łzy szczęścia w oczach Panny Młodej, czuję się jak we śnie. Nie mogę uwierzyć, że coś, co zrobiłam, może czynić kogoś tak szczęśliwym! Jestem zaszczycona, że mogę być częścią tak ważnego dnia. Myślę, że najwspanialsza ślubna kreacja musi być wyjątkowa i niepowtarzalna, powinna wymykać się utartym standardom i normom. Jako osoba obsesyjnie rozkochana w rzeczach unikatowych bardzo szybko nudzę się czymś opatrzonym. Dlatego wkładam tyle wysiłku, żeby moje projekty były inne. Często są one kombinacją kilku odcieni czy materiałów, co nadaje im niezwykłego wyglądu. Kreacja ślubna powinna być elegancka, świetnie skrojona, szykowna i przede wszystkim inna niż wszystkie. Drogie Panny Młode, bądźcie odważne! Będziecie z siebie dumne, kiedy po latach spojrzycie na swoje zdjęcia w ślubnym albumie - dodaje.

- Panna Młoda Zahavit Tshuba to pewna siebie kobieta, która czuje się komfortowo we własnej skórze. Ma wysmakowany gust i poczucie stylu we krwi. Chce błyszczeć, a nie stać w cieniu. Moja osobowość jest pełna kontrastów, może z tego powodu inspiruje mnie wszystko, co niezwykłe. Mam bzika na punkcie mody lat siedemdziesiątych, włoskich i francuskich gwiazd kina. Uwielbiam wielkich kreatorów takich jak Cristobal Balenciaga czy Yves Saint Laurent.

Rozmawiała Marta Koszarek- redaktor naczelna magazynu Wedding




Dowiedz się więcej na temat: suknie ślubne w stylu retro | z kryształkami

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje