Kliknij na miłość
Jak skutecznie i bezpiecznie randkować w sieci?
Maja (30) ze zniecierpliwieniem otwierała skrzynkę mailową. Wiedziała, że poznany przed tygodniem na portalu randkowym Jacek (32) ma jej dziś przysłać swoje zdjęcia! Otworzyła maila i jej oczom ukazał się starszy pan w okularach. Nie tego się spodziewała... Co robić, by nie paść ofiarą oszusta?
Zobacz jego twarz
Nie każdy mężczyzna, który szuka partnerki za pośrednictwem internetu, wygląda jak model. Jeśli jednak wygląd jest dla ciebie ważny, powinnaś wzmóc swoją czujność, gdy na kolejnym etapie znajomości on nie chce ci przesłać swoich aktualnych zdjęć. Albo ma kompleksy, związane ze swoim wyglądem, albo coś usiłuje przed tobą zataić. Oba przypadki to powód do niepokoju.
Uważaj z telefonem
Bądź ostrożna i najpierw podaj nowo poznanemu mężczyźnie tylko swojego e-maila. Absolutnie nie może być to adres służbowy! Pod żadnym pozorem nie podawaj na początku znajomości swojego adresu zamieszkania.
Umów się w centrum handlowym
Gdy już zdecydujesz się na spotkanie, nie umawiaj się na odludziu, w parku czy lesie. Wybieraj raczej zatłoczone miejsca, gdzie w razie jakichś nieprzewidzianych zachowań amanta – ktoś będzie mógł udzielić ci pomocy. Idąc na pierwszą randkę z mężczyzną poznanym w sieci, zostaw jego numer telefonu przyjaciółce. Powiedz jej także, gdzie się spotykacie, a w trakcie randki informuj sms-ami, dokąd idziecie. Chyba nie trzeba cię przekonywać, że najgorszym miejscem na pierwsze spotkanie jest jego mieszkanie… .
Kiedy? Tylko w sobotę!
Kolejna ważna wskazówka: umów się z nim w weekend. Jeśli nie zaoponuje, a wręcz przeciwnie, powie, że to doskonały termin, bo właśnie wtedy ma dla ciebie czas, to wspaniale. Jeśli zaś zacznie coś kręcić, wymyślać powody do przełożenia spotkania na któryś z dni powszednich – możesz być pewna, że ma rodzinę lub jest z kimś związany i dopiero w poniedziałek lub we wtorek może skłamać swojej żonie, że siedzi w pracy po godzinach. Najlepiej więc od razu skończ tę znajomość.
Na żywo 15/2011
Artykuł pochodzi z kategorii: Singielki
-
Wasze komentarze
Polecamy
-
Dziś w portalu:
-
Reklama
Wasze komentarze (7)
-
14.11.2011 (11:21)~dot.Temat w artykuliku nie wyczerpany..Rady z szuflady...Jeszcze należy dodać, że na portalach randkowych jest pełno erotomanów i różnej maści popaprańców. Zwykle zaczynają grzeczną pogawędkę, ale jak już dostaną adres mailowy to przesyłają zdjęcia części intymnych własnego ciała :)))) To może autor napisze jak rozpoznać i jak się ustrzec takich dewiantów-ekshibicjonistów :-Pnie jest pełno dewiantów, tylko ty takich przyciągasz; polecam dobrego terapeutę:)
-
03.11.2011 (23:44)Temat w artykuliku nie wyczerpany..Rady z szuflady...Jeszcze należy dodać, że na portalach randkowych jest pełno erotomanów i różnej maści popaprańców. Zwykle zaczynają grzeczną pogawędkę, ale jak już dostaną adres mailowy to przesyłają zdjęcia części intymnych własnego ciała :)))) To może autor napisze jak rozpoznać i jak się ustrzec takich dewiantów-ekshibicjonistów :-P
-
-
15.04.2011 (13:51)~menAle tandetne rady - jezeli sprawca chce zrealizowac swoj nikczemny plan, to spelni wszystkie "zachcianki" drugiej osoby.Nie zdazy ona ani telefonowac, czy wysylac sms.Ależ niekompetencja ... nie wiem po co w ogóle taki artykuł?
Ja się umawiałem sporo razy, i zwykle w tygodniu, bo na weekend wyjeżdzałem np do rodziców czy też załatwić sprawy u mechanika, bo czasami w tygodniu się nie dało. Tworzenie takiego schematu że wszyscy faceci to świnie - jest bez sensu. Ja wiem że jest sporo interesujących kobiet które ciągle tylko w pracy siedzą, potem czytają takie artykuły i jeszcze bardziej boją się z kimś nowym spotykać!
Spotykajcie się, szukajcie polecam, nie można się wszystkiego bać, ja spotkałem się przez systemy randkowe z 9 kobietami, 1 spotkanie i wiadomo czy coś z tego będzie czy nie, może spotkam się z kolejnym tuzinem żeby znowu trafić tę perełkę ... która oby okazała się już tą jedyną. -
15.04.2011 (13:36)Kretynie, czyli autorze tego artykułu. W tym kraju ludzie pracują także w soboty i niedziele, zresztą jak przestaniesz siedzieć na garnuszku mamusi, to sam się przekonasz.
-
15.04.2011 (10:44)





















Wasze artykuły
Dziesięć męskich grzechów głównych
Wynotowałam sobie na kartce, to, czego nie lubię oglądać na polskiej ulicy w męskim wydaniu i przypadkiem wyszła mi okrągła liczba. więcej
RealCare Baby - co to takiego?
Piękna i bestia