Przejdź na stronę główną Interia.pl

Jej ojciec zmarł. Po śmierci przekazano jej list

Bailey to 21-latka ze Stanów Zjednoczonych, która pięć lat temu straciła ojca, zmarł na raka. Lecz zanim odszedł, zadbał o to, by dziewczyna na długo czuła wyjątkową więź, która ich łączyła. Bailey podzieliła się ostatnią z niespodzianek, którą dla niej przygotował.

Każdego roku po śmierci ojca, dokładnie w dzień swoich urodzin, Bailey dostawała kwiaty i liścik od nieżyjącego tata. Mężczyzna zadbał o to przed śmiercią, opłacił kwiaciarnię i przygotował listy. Kobieta bała się swoich 21 urodzin. Wiedziała, że wtedy ostatni raz otrzyma wiadomość od ojca.

Reklama

W dniu 21 urodzin kobieta zgodnie z obietnicą otrzymała przesyłkę. Zdjęciami kwiatów i treścią listu podzieliła się z internautami.

Przeczytajcie, co ojciec Bailey miał jej do przekazania:

"Bailey,

to mój ostatni list do ciebie, aż spotkamy się znów, tam na górze. Nie chcę, byś uroniła choć jedną więcej łzę z mojego powodu, moja mała. Jestem teraz w lepszym miejscu.

Jesteś i zawsze będziesz najcenniejszym diamentem, jaki kiedykolwiek dostałem. Dkoro to twoje 21 urodziny, pamiętaj, że masz zawsze szanować swoją mamę i pozostać szczera wobec samej siebie. Bądź szczęśliwa i żyj pełnią życia. Zawsze będę przy tobie, tylko się rozejrzyj, jestem tuż obok.
Kocham cię Boo Boo z całego serca, wszystkiego najlepszego!

Tata".

Post Bailey polubiło ponad 1,5 miliona osób.

Zobacz także:

Reklama

Najlepsze tematy

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje