Przejdź na stronę główną Interia.pl

Wielkanocne inspiracje

​Wielkanoc u Marthy Stewart

​Wielkanoc to jedne z moich ulubionych świąt i każdego roku w moim domu wydaję z tej okazji śniadanie, brunch lub lunch dla przyjaciół.

Staram się, aby za każdym razem obchody nieco się różniły od ubiegłorocznych. Ale są pewne elementy, które muszą się pojawić, ponieważ goście ich oczekują: masło uformowane na kształt baranków lub króliczków, czekoladowe zające, złote jajka, poszukiwanie wielkanocnych pisanek, glazurowana wędzona szynka, kiełbasa i świąteczne winietki.

Reklama

Często słyszę pytanie, skąd biorę te wszystkie fantastyczne świąteczne przedmioty, którymi dekoruję stoły i lady. Odpowiedź brzmi: zewsząd! Jeśli widzę uroczego króliczka o jakiejkolwiek porze roku, kupuję go. Jeśli znajdę zestaw wspaniałych koszyków, które będą się nadawały do zbierania ukrytych pisanek, kupię je nawet, jeśli akurat mamy grudzień.

Jeśli widzę jajka w dziwnych kolorach - na przykład czekoladowo-brązowe jaja Maranów (gatunek kur) - zużywam zawartość, a wydmuszki zachowuję do dekoracji. Są też sklepy, które zawsze na wiosnę oferują towary inspirowane Wielkanocą. Odwiedzam je, aby zdobyć nowe przedmioty do mojej kolekcji. Nigdy nie przepuszczam okazji, bez względu na porę roku!

W zależności od tego, kiedy  wypada Wielkanoc, wysadzam z mojego ogrodu cebulki hiacyntów, żonkili lub innych kwiatów, albo udaję się  na rynek kwiatowy, aby kupić trochę pięknych wiosennych kwiatów. Z wyprzedzeniem planuję menu i tworzę wiele dań oraz dekoracji, które sprawiają, że w moim domu Wielkanoc jest Wielkanocą: malowane i ozdobione wstążkami koszyki na poszukiwanie pisanek, wiele tuzinów kolorowych jajek, które zostaną ukryte, czekoladowe króliki zrobione w starych blaszanych foremkach, które zebrałam przez lata, galaretka z nóżek, którą jemy z octem, polskie baby i rosyjską paschę, a także wiele innych deserów, które są smaczne i dekoracyjne.

Na świąteczne śniadanie, po którym następuje szukanie jajek, mogę podać omlety, polską kiełbasę, jajka po benedyktyńsku i półmisek wędzonych ryb - łososia, dorszyka czarnego, jesiotra i siei - a także croissanty i domowe dżemy. Jeśli zamierzamy spotkać się na brunchu, nie co później lecz przed południem, mogę zrobić babeczki "popovers" ze szpinakiem, jajka w koszulce i bekon, pieczoną szynkę i bułeczki, sałatkę owocową i kanapki z wędzonym łososiem. Na większy lunch proponuję pieczony udziec jagnięcy lub navarin (francuskie danie z duszonej baraniny), glazurowaną szynkę, puszyste bułeczki, zapiekane ziemniaki i szparagi z sosem holenderskim.

W moim domu są dwie jadalnie. Jedna mniejsza mieszcząca do 10 gości, w której znajduje się z duża klatka z 25 czerwonymi kanarkami, a także duży brązowy pokój z obszernym stołem, przy którym swobodnie mieści się 14 osób. Ponieważ wielkanocne dania są ładne, często organizuję bufet. Gorące dania na ladzie kuchennej, desery na ladzie do wydawania posiłków. Goście mogą częstować się pierwszym, drugim, a jeśli chcą, nawet trzecim daniem. Ja upewniam się jedynie, że szynka i pieczeń są pokrojone, a czyste talerze uzupełnione.

Kolorowe króliczki z białej czekolady

Hartujący proces topienia i chłodzenia da nam czekoladę z delikatnym połyskiem i przyjemną konsystencją. 1,36 kg białej czekolady pokrój ząbkowanym nożem. Pokrojoną czekoladę umieść w suchej metalowej misce. Jeszcze 45 dag czekolady pokrój na duże kawałki i odłóż na bok.

Do rondelka nalej 3-5 cm wody i doprowadź ją do wrzenia, postaw miskę z czekoladą na rondelku uważając, aby nie dotykała powierzchni wody. Mieszaj delikatnie gumową szpatułką rozpuszczającą się czekoladę, aż osiągnie temperaturę 46-47 stopni (nie pozwól, aby termometr dotknął dna miski, uważaj też, aby nawet odrobina wody nie dostała się do czekolady). Skręć ogień i zdejmij miskę z rondelka.

Dodaj pozostałe kawałki czekolady i mieszaj, aż temperatura spadnie do 25-26 stopni, wyjmij wszystkie kawałki, które się nie roztopiły.  Ponownie postaw miskę na rondelku z wodą (nie włączaj ognia), mieszaj, aż termometr pokaże 30-31 stopni.

Natychmiast wmieszaj barwnik, najlepsze rezultaty uzyskasz używając barwników spożywczych na bazie olejów. Złóż formy i wlej do nich czekoladę. Zostaw je w temperaturze pokojowej, aż czekolada całkowicie zastygnie, czyli ok 4 godziny. Foremki można wstawić do rondelków z pozwijanymi ręcznikami kuchennymi w środku, które zapobiegną ich przesuwaniu się, podczas tężenia czekolady.

 

Dowiedz się więcej na temat: Martha Stewart | Wielkanoc
Najlepsze tematy