Przejdź na stronę główną Interia.pl

SHOW - magazyn o gwiazdach

Przyjęta do rodziny

Impreza, kosze kwiatów, moc prezentów – ukochany Agnieszki wyprawił jej wyjątkowe 37. urodziny. Ale gwiazdę najbardziej cieszy fakt, że została zaakceptowana przez rodzinę milionera.

Chociaż nie była to okrągła rocznica, te urodziny Agnieszka Szulim (37) zapamięta na długo. Gwiazda po raz pierwszy poczuła, że jest częścią rodziny ukochanego, zamożnego producenta Piotra Woźniaka-Staraka. To on zorganizował przyjęcie niespodziankę w swoim domu w podwarszawskim Konstancinie i dosłownie obsypał Agnieszkę kwiatami. Szczęśliwa celebrytka bawiła się w hermetycznym gronie nowych znajomych. Było swobodnie i bez zadęcia.

Reklama

Większość gości to sąsiedzi Piotra z "osady bogaczy". Przynieśli symboliczne prezenty - chodziło przede wszystkim o dobrą zabawę. W przygotowaniach pomagała Julia Starak, przyrodnia siostra milionera, która bardzo zaprzyjaźniła się z Agnieszką. To ważny sojusznik - właśnie Julia pomogła gwieździe przekonać do siebie rodzinę Staraków.

Miliarderzy, plasujący się obecnie na dziewiątym miejscu na liście najbogatszych Polaków, z rezerwą podchodzili do podbojów miłosnych Piotra. Szczególnie mama Anna, właścicielka ekskluzywnej restauracji Belvedere w warszawskich Łazienkach, uważnie przygląda się każdej sympatii syna.

A gwiazda TVN miała opinię prowokatorki i osoby rozrywkowej. To postać z pierwszych stron kolorowych magazynów, a Starakowie nade wszystko cenią sobie dyskrecję. Stanowią elitę, lubią otaczać się cenionymi artystami, osobowościami świata biznesu, kultury, medycyny. Ojczym Piotra to nie tylko potentat branży farmaceutycznej, także koneser i kolekcjoner sztuki. Musiało więc upłynąć trochę czasu, zanim Agnieszka została zaakceptowana.

Przełamanie lodów nastąpiło kilka miesięcy temu, gdy Szulim towarzyszyła Annie Starak w podróży do Florencji. Czas spędzony na spacerach i rozmowach pozwolił paniom bliżej się poznać. Niedługo później Agnieszka i Piotr zaczęli pojawiać się na oficjalnych imprezach. Najpierw zadebiutowali jako para na premierze filmu "Obywatel", a w marcu wspólnie świętowali sukces filmu "Bogowie", którego Woźniak-Starak jest producentem. Na gali Orłów parze towarzyszyła Julia Starak. Cała trójka świetnie się bawiła. Wydawali się bardzo zżyci i faktycznie tak jest - od niedawna nawet razem mieszkają.

Po powrocie z zagranicy (Julia studiowała na prestiżowej amerykańskiej uczelni Brown University) Starakówna zatrzymała się w rezydencji brata, gdzie na stałe zagościła już Agnieszka. Bardzo szybko znalazły wspólny język. Julia opiekuje się nawet suczką dziennikarki, Lusią, gdy Szulim podróżuje po świecie. Na pomoc siostry Piotra gwiazda TVN mogła liczyć m.in. podczas niedawnego pobytu w Japonii, a wcześniej podczas wizyty w Nowym Jorku, gdzie wraz z partnerem oklaskiwała operę Mariusza Trelińskiego. Agnieszka co jakiś czas zamieszcza zdjęcia nowej przyjaciółki na Instagramie. Mówi się, że Julia ma także ochotę zaistnieć w show-biznesie, który Szulim zna przecież od podszewki.

Prawdziwy przełom w relacjach gwiazdy TVN z rodziną ukochanego nastąpił jednak w ostatnich tygodniach. Piotr zaprosił Agnieszkę na rodzinne święta wielkanocne. Starakowie spędzili je w swojej rezydencji w Zakopanem. Zakochani czuli się wyjątkowo swobodnie: do okolicznościowych zdjęć pozowali w góralskich strojach, w internecie zamieszczali też fotki z wycieczek po okolicy. Rodzinne zdjęcie z imprezy wielkanocnej wygląda jak żywcem przeniesione z seriali o bogaczach, takich jak "Dynastia" czy "Dallas".

Uważni obserwatorzy zauważyli, że Agnieszka zmieniła ostatnio styl. Nie przypomina już ekstrawaganckiej hipsterki, jaką była u boku poprzedniego chłopaka, Maćka Żakowskiego. Zrezygnowała z t-shirtów ze śmiesznymi nadrukami, nonszalanckich dresów czy podartych dżinsów. Teraz ubiera się raczej klasycznie i... drogo. Znawczynie mody wypatrzyły u niej torebkę Valentino za 7 tysięcy złotych, kozaki Zanotti za 6,5 tysiąca, sukienkę Isabel Marant za 2 tysiące złotych. Szulim została zresztą twarzą ekskluzywnego butiku Moliera 2.

Dziennikarka zmieniła też zainteresowania - zadebiutowała jako producentka reportażu dla stacji TVN (jej "Szalone Tokio" pobiło w dniu emisji rekord oglądalności i wywołało sensację). Podobno właśnie taką działalnością Szulim pragnie się zająć, gdy znudzi jej się rola telewizyjnej gwiazdy. Może w przyszłości zdecyduje się dołączyć do firmy Piotra. Pracuje tam już Julia Starak. Ponoć właśnie rodzinne firmy prosperują najlepiej.

Oskar Maya

SHOW 8/2015


Dowiedz się więcej na temat: Agnieszka Szulim
Najlepsze tematy