Przejdź na stronę główną Interia.pl

SHOW - magazyn o gwiazdach

Mamy baby boom!

Tego jeszcze nie było! Trzy gwiazdy serialu „Przyjaciółki” spodziewają się dzieci. I kto powiedział, że macierzyństwo nie jest trendy?

Taka sytuacja zdarzyła się po raz pierwszy w polskim serialu! Trzy główne bohaterki "Przyjaciółek", popularnej produkcji telewizji Polsat, jednocześnie spodziewają się dzieci! Małgorzata Socha (32), Anita Sokołowska (37) i Joanna Liszowska (34) już za kilka miesięcy zostaną szczęśliwymi mamami. Małgorzata i Anita po raz pierwszy, Joanna ma już córeczkę - trzyletnią Emmę.

Reklama

Wszystkie trzy są rozchwytywanymi aktorkami u szczytu kariery. Pożądane w produkcjach telewizyjnych, na premierach i bankietach. Mimo to podjęły ważną decyzję: stawiają na rodzinę. Nie oznacza to jednak, że natychmiast znikną z ekranu. Wprost przeciwnie! Na razie żadna z gwiazd nie zwalnia tempa. Joanna ze sztuką "Fredro dla dorosłych mężów i żon" poleciała nawet ostatnio do New Jersey i Chicago. Małgosia cały czas gra w serialu "Na Wspólnej". Anita ma jeszcze zdjęcia do "Na dobre i na złe". W dodatku wszystkie dużo podróżują. Liszowska kursuje między Szwecją (gdzie mieszka jej mąż) a Polską. Sokołowska między Warszawą a Bydgoszczą, gdzie ma etat w Teatrze Polskim. Socha zaś jeździ na spotkania w różnych miastach Polski w roli ambasadorki marki Avon. Wydaje się, że ciąże dały im tylko więcej energii.

Choć aktorki są chętne i gotowe do pracy, producenci "Przyjaciółek" z Akson Studio i szefowie Polsatu musieli poważnie się naradzić. Nie da się przecież natychmiast zmienić scenariusza w ten sposób, by trzy główne bohaterki mogły zostać mamami w serialu. Ukrywanie ciąży aktorek też nie sprawdzi się na dłuższą metę... Kiedy Małgorzata Socha poinformowała, że spodziewa się potomka, planowano w ekspresowym tempie nakręcić zdjęcia do trzeciej transzy, by zdążyć jeszcze przed porodem. Ale kiedy okazało się, że i Anita, i Joanna zostaną mamami, podjęto decyzję o przerwie w kręceniu zdjęć.

"Jesienią nie zobaczymy więc »Przyjaciółek «. Na trzecią transzę produkcji będziemy musieli poczekać do następnej wiosny", mówi SHOW Olga Kwiecińska z Akson Studio. W tym czasie gwiazdy urodzą dzieci, a potem będą miały możliwość pobycia z maluchami w domu. Czy zdecydują się na dłuższą przerwę w pracy? Od niedawna młode mamy mogą korzystać z dwunastomiesięcznego urlopu macierzyńskiego. Jednak w show-biznesie panuje odmienna moda: na błyskawiczne powroty do pracy. Agnieszka Popielewicz przed kamerą stanęła zaledwie dwa tygodnie po urodzeniu dziecka, a Olga Bołądź pojawiła się na próbie spektaklu w Teatrze Capitol tydzień po porodzie. Magdalena Kumorek pracowała codziennie na planie "Przepisu na życie", gdy jej dziecko miało zaledwie miesiąc.

Jak sobie poradziła? Zatrudniła opiekunkę, która dowoziła jej maleństwo na plan. Dzięki temu nie musiała rezygnować z karmienia piersią. Miała też przyczepę campingową do swojej dyspozycji. "Wszystkie aktorki »Przyjaciółek« chcą szybko wrócić na plan", zapewnia nas Olga Kwiecińska z Akson Studio. I dlatego produkcja już myśli, jak zorganizować ich powrót, by był jak najbardziej komfortowy. "Dla każdej kobiety trzy pierwsze miesiące ciąży są najważniejsze. Teraz mogę już potwierdzić, że jestem w czwartym miesiącu i czuję się dobrze. Płci dziecka jeszcze nie znam", powiedziała SHOW Małgorzata Socha. Swoje pierwsze dziecko aktorka urodzi w połowie wakacji. Nigdy nie ukrywała, że duża rodzina to jej wielkie marzenie. Śmiała się nawet, że przed czterdziestką koniecznie chce być mamą aż trójki maluchów. Dlaczego? Bo ma w sobie tyle energii, że szkoda by było ją zmarnować.

Już kilka razy Małgorzacie wróżono w kolorowych magazynach, że jest w ciąży. Od co najmniej dwóch lat aktorka cierpliwie dementowała te doniesienia. Zawsze mówiła, że jeśli kiedykolwiek będzie faktycznie spodziewać się dziecka, stanie się najszczęśliwszą osobą na świecie. Bo Socha ma już wszystko, o czym marzy wiele kobiet. Przystojnego i oddanego męża, piękny nowy dom w sam raz dla dużej rodziny i doskonałą passę zawodową.

Z Anitą Sokołowską było inaczej. Jej ciąża to zaskoczenie dla fanów i współpracowników. Aktorka podkreślała, że macierzyństwo nie jest dla niej tematem numer jeden. Buntowała się przeciwko stereotypowemu myśleniu, że każda szczęśliwa kobieta koniecznie musi być mamą. "Niestety nadal w polskim społeczeństwie pokutuje przeświadczenie, że kobieta, aby mogła być spełniona, koniecznie musi mieć dziecko. Pozwólmy każdej decydować o sobie", mówiła niedawno SHOW. Wydawało się, że sama stawia na karierę. Bo poza rolami w dwóch popularnych serialach nie zrezygnowała z ambitnych projektów. W zeszłym roku branżowy miesięcznik "Teatr" przyznał jej tytuł najlepszej aktorki za rolę w sztuce "Komornicka. Biografia pozorna".

Sokołowska ma wizerunek kobiety niezależnej, aktywnej, pasjonującej się ekstremalnymi sportami. Skoki ze spadochronem z czterech tysięcy metrów, wspinaczka - oto jej żywioł. Jak ognia unika pytań o życie prywatne. Wiadomo, że ma za sobą małżeństwo z Rafałem Malinowskim. Rozwiedli się cztery lata temu. Teraz jest związana z reżyserem Bartoszem Frąckowiakiem, współpracującym m.in. z Teatrem Polskim w Bydgoszczy. Kiedy spytaliśmy aktorkę, jak sobie wyobraża dobry związek z mężczyzną, odpowiedziała krótko: "Musi być partnerski". Trudno mieć wątpliwości, że podobnie myśli o dobrym rodzicielstwie.

Joanna Liszowska zdradziła się w programie na żywo "Tylko taniec. Got to dance". Pogodna i życzliwa jurorka nie potrafiła powstrzymać łez po dość przeciętnym występie dzieci w jednym z ostatnich odcinków show. Wzruszona gwiazda tłumaczyła: "Zaczęliście z taką energią, taką werwą, naprawdę myślałam, że nie wytrzymacie do końca, ale... to ja nie wytrzymałam do końca". Wkrótce potem tabloidy doniosły, że Joanna spodziewa się drugiego dziecka. A huśtawka emocjonalna to właśnie jeden z objawów ciąży...

W wywiadzie dla SHOW aktorka jasno dawała do zrozumienia, że rodzina jest dla niej na pierwszym miejscu. "Jeśli kiedykolwiek trzeba będzie wybierać między pracą a rodziną, to ja nie będę się zastanawiać. Wiem, co wybiorę. Ale póki razem z mężem możemy się wspierać, póki Emma nie chodzi do szkoły, to przecież życie na dwa domy jest do pogodzenia", tłumaczyła nam. Czy tym razem zdecyduje się na urlop macierzyński w Polsce? Niedawno aktorka zapisała przecież Emmę do prywatnego żłobka... Ale pierwsze pół roku po urodzeniu córeczki spędziła w Szwecji. Tam mogła cieszyć się macierzyństwem z dala od obiektywów paparazzich. Czy teraz da radę podróżować na trasie Polska-Szwecja z dwójką maluchów? W rozmowie z SHOW aktorka śmiała się, że wszystko można pogodzić.

Iwona Zgliczyńska

SHOW 7/2013

Najlepsze tematy