Przejdź na stronę główną Interia.pl

SHOW - magazyn o gwiazdach

Będzie ślub?

Zniknęły wszystkie przeszkody z drogi do wspólnego szczęścia. Dziennikarka rozwiodła się. Po cichu, za granicą. Przyjaciele namawiają ją teraz na ślub ze Zbyszkiem!

"Zbyniu, uśmiechnij się, szczęściarzu!", piszą na portalu społecznościowym przyjaciele Moniki Richardson (40) i Zbyszka Zamachowskiego (50). "Zjeżdżajcie do mnie, mili! Po sobotniej balandze na 40 osób (Zbynio dał radę, prawda?), nic mi niestraszne!", pisze do znajomych dziennikarka.

Reklama

Nie tylko gorące uczucie wprawia aktora i dziennikarkę w stan euforii. Monika uzyskała właśnie rozwód z drugim mężem, pilotem Jamie’em Malcolmem. Wszystko odbyło się na początku czerwca w Londynie, ponieważ Jamie jest obywatelem Wielkiej Brytanii. Podobno para zgodnie też podzieliła się opieką nad dziećmi, a nawet wspólnym majątkiem. Według ustaleń sądu, Monika zatrzymała swój ukochany dom pod Warszawą, a Malcolm willę w Send w hrabstwie Surrey. Richardson będzie też dostawać wysokie, bo kilkutysięczne alimenty na dwoje dzieci: Tomka i Zosię.

Dziś dziennikarka kilka dni po odzyskaniu wolności, nie ukrywa wielkiego szczęścia. Wreszcie może śmiało patrzeć w przyszłość! Tym bardziej że Zbigniew Zamachowski blisko trzy miesiące temu też rozwiódł się ze swoją drugą żoną Aleksandrą Justą. Choć związek Moniki i Zbyszka jeszcze kilka miesięcy temu budził ogromne poruszenie, teraz ich odważna decyzja wszystkim wydaje się słuszna. Niedawno para pojechała bez dzieci na kilka dni do Szwajcarii. Wrócili szczęśliwi.

Przyjaciele gorąco namawiają ich na ślub, bo twierdzą, że dobrali się idealnie. Monika chwali się na Facebooku, że dzięki Zbyszkowi się zmienia. Ona, pracoholiczka, uczy się od ukochanego spokoju. Kiedy leniuchowała w ogrodzie, napisała do przyjaciół wiadomość: "Zbyniu: Twoja szkoła! Uczę się! Terapia pracoholizmu jest możliwa nawet w podeszłym wieku". Uśmiech nie schodzi jej z twarzy. W końcu po raz trzeci uwierzyła w miłość.

Iwona Czarnyszewicz


Najlepsze tematy