Przejdź na stronę główną Interia.pl

Jak oszczędzać na pielęgnacji?

Oszczędzanie na kosmetykach i codziennej pielęgnacji? Tak, to możliwe. Przedstawiamy kilka prostych sposobów, które przyniosą ulgę twojemu portfelowi.

Zaglądasz do szafki w łazience, a tam trzy różne odżywki do włosów (wszystkie z promocji), wyschnięty lakier do paznokci, który użyłaś tylko raz (w zeszłym roku) i kosz pełen jednorazowych golarek. Mnóstwo rzeczy i żadna niepotrzebna. Aby nauczyć się rozsądnej i taniej pielęgnacji, warto poznać kilka trików. 

Reklama

Poluj na dobre promocje

"Dobre" to w tym wypadku słowo-klucz. Promocje potrafią być zwodnicze, ponieważ zachęcają do kupowania rzeczy zupełnie zbędnych tylko dlatego, że są tańsze. Ale nie każda promocja jest pułapką. Jeśli będziesz kupować z głową, sporo zaoszczędzisz.  Kupuj tylko te produkty, których używasz, nawet na zapas. Jeśli w danym momencie nie potrzebujesz swojego ulubionego kremu, przyjdzie dzień, w którym opakowanie się skończy i promocyjny zakup wreszcie się przyda.  Podobnie sytuacja wygląda z mydłem, szamponem czy balsamem do ciała. Jednak bądź czujna i sprawdzaj daty ważności. W czasie promocji godne rozważenia są zestawy "dwa w cenie jednego", np. szampon z odżywką gratis.

Wystarczy jeden dobry kosmetyk

Możesz dbać o siebie i nie wydawać fortuny. Nie potrzebujesz przecież szafki po brzegi wypełnionej  balsamami do ciała, odżywkami do włosów i kremami. Tak naprawdę wystarczy posiadać jeden dobry kosmetyk spełniający swoją funkcję pielęgnacyjną. Jeśli jeszcze nie masz swojego zestawu do pielęgnacji, postaraj się go stworzyć. Czytaj opinie blogerek i zaufane fora internetowe. Dzięki temu nie będziesz musiała sama testować wszystkich kosmetyków, a to spora oszczędność. Co ważne - kupując niewiele, możesz pozwolić sobie na odrobinę droższy produkt. A i tak oszczędzisz.

Nie przepłacaj za kosmetyki, których nie używasz często

Jeżeli malujesz paznokcie na niebiesko raz w roku, nie kupuj lakieru za 90 złotych. Wybierz taki za 15-20 zł, który będzie prezentować się na paznokciach równie ładnie. Duże drogerie zwykle mają swoje marki, może mniej efektowne pod względem wizualnym, ale za to bardzo tanie i równie dobre, jak te w wyższych półek cenowych.  Pamiętaj, że raz użyty lakier szybko wyschnie, a przy tańszym kosmetyku strata nie jest aż tak bolesna. Ta sama zasada dotyczy cieni do powiek, tuszu do rzęs czy szminki. Kosmetyki kolorowe, całkiem dobrej jakości, nie muszą kosztować majątku.

Pozbądź się jednorazowych golarek

Nie ma nic gorszego dla twojego portfela niż kupowanie "jednorazówek". Ich cena za sztukę wygląda zachęcająco, ale jeśli podliczysz, ile takich golarek kupujesz w ciągu roku (albo w ciągu całego życia), kwota może zwalić cię z nóg. Podobnie jest z plastrami czy kremami do depilacji - to tylko pozorne oszczędzanie. Dlatego w tym wypadku lepiej odłożyć trochę pieniędzy i zainwestować w sprzęt, które będzie służyć latami, np. w urządzenie IPL. Jednorazowy koszt może wydawać się wysoki, ale niektóre urządzenia wystarczają nawet na 20 lat użytkowania  (a każda wizyta w gabinecie kosmetycznym to wydatek rzędu kilkuset złotych za wosk lub jeszcze więcej zabieg laserowy). Zresztą to nie tylko oszczędność pieniędzy, ale także czasu. Jeśli wybierzesz sprzęt najwyższej jakości  przez pierwsze dwa miesiące zabieg będziesz powtarzać co dwa tygodnie, potem wystarczy co 4-8 tygodni. Po kilku zabiegach możesz spodziewać się, że włosów będzie  nawet do 90 proc. mniej.

Hurtowe zakupy w internecie

Kosmetyki kupowane on-line są zazwyczaj tańsze od tych kupowanych w sklepach stacjonarnych.  Sklepy internetowe doliczają jednak opłatę za wysyłkę, która przy małych zakupach może przewyższyć wartość produktu. Dlatego w ten sposób opłaca się robić duże zakupy, np. raz w miesiącu. Za przesyłkę zapłacisz około 15 zł, ale na kosmetyki wydasz mniej o 20-40 zł mniej niż w sklepie stacjonarnym. Możesz też złożyć zamówienie razem z koleżanką, dzięki czemu koszt wysyłki na osobę będzie jeszcze niższy. Przy dużych zakupach, na kwotę 100-200 zł, zazwyczaj przesyłka jest gratis.

Rób kosmetyki z tego, co masz pod ręką

Niektóre kosmetyki możesz zrobić sama w domu, z rzeczy, które trzymasz w kuchennych szafkach. Maseczki, peelingi czy odżywki na bazie produktów spożywczych są doskonale znane od lat, a swoją skutecznością w niczym nie ustępują produktom z drogerii. Warto zainwestować również w preparaty, które można wykonać samodzielnie z półproduktów. Niektóre kosmetyki są droższe tylko dlatego, że są gotowe. Takie same, tyle że przygotowywane własnoręcznie, będą kosztować znacznie mniej. Na przykład gotowa maseczka z glinki to koszt od 5 do 15 zł za 20 g, a za opakowanie suchej glinki zapłacisz tylko 6-8 zł za 100 g.

Zużywaj kosmetyki do końca

Zanim sięgniesz po kolejny kosmetyk o tym samym działaniu, poprzedni zużyj do końca. To naprawdę dobry sposób na oszczędzanie. Jeśli przerwałaś używanie jakiegoś produktu, ponieważ nie do końca spełnił twoje oczekiwania, nie wyrzucaj go do kosza. Oddaj go mamie, siostrze lub koleżance. Być może przypadnie im gustu.

 

materiały promocyjne
Najlepsze tematy