Karnawałowe trendy
Dobra inwestycja
Złoto zyskuje na wartości, nie tylko na światowych giełdach. W makijażu również hossa.
Ciepłym blaskiem połyskują powieki, policzki, dekolty. Nawet paznokcie w nadchodzącym karnawale dobrze jest malować na metal. O tym, że szlachetny kruszec może być tak dobrym przyjacielem dziewczyny jak diamenty, przekonała nas sesja z Magdą Mielcarz.
Próba złota
Choć jubilerzy coraz chętniej łączą złoto żółte z różowym i białym, makijażyści są nieprzejednani. Przebój sezonu to kosmetyki w kolorze kruszcu najwyższej próby, bez domieszek. Złoty cień nakładany na mokro z pełną mocą zabłyśnie na powiekach. Nakładany na sucho, szerokim pędzlem, lekko zalśni na policzkach i dekolcie. Żeby paznokcie wyglądały jak ze szlachetnego metalu, lakier nie wystarczy, trzeba nakleić na nie cieniutką złotą folię. Taki manicure minx wymyślono w USA, ale można go już zrobić w Polsce (www.nailspa.pl).
Nie wszystko złoto
Inspiracje? Nowojorski szyk, lata siedemdziesiąte. Make-up to jeden z elementów, które mają zwrócić uwagę paparazzich, zachwycić gapiów zgromadzonych przed najmodniejszymi klubami. Dlatego do szarego, klasycznego makijażu typu smoky eyes dołączyły złote cienie i teraz to ich show. Twarz jest rozświetlona pudrem ze złotymi drobinkami, to ociepla ją i odmładza. W takim towarzystwie usta zbladły.
Złoty środek
Oto alternatywa dla "niewidzialnych" makijaży w ulubionych przez Polki różobeżach. Złoto na co dzień. Wystarczy podkreślić brwi lśniącym cieniem, na powiekach rozsypać migoczące okruszki, policzki musnąć złocistym pudrem, a usta błyszczykiem. Wszystko z zachowaniem umiaru, bo tym razem robisz to, by twarz wyglądała na wypoczętą i zrelaksowaną jak po długich, letnich wakacjach. W środku zimy taki efekt jest bezcenny.
Ewa Sarnowicz
Twój STYL 1/2012
Artykuł pochodzi z kategorii: Modny makijaż
-
Wasze komentarze



























Wasze komentarze (13)
Widac, ze jestem typowa Polka. Z tego jestem dumna.