Przejdź na stronę główną Interia.pl

Polska Sahara, drewniana wieś i inne atrakcje

Jura Krakowsko-Częstochowska to idealne miejsce na rodzinny wyjazd. Kusi malowniczymi krajobrazami, niepowtarzalnym folklorem i atrakcjami, których próżno szukać gdzie indziej.

Oczywiście dwa dni to za mało, żeby zobaczyć wszystkie najważniejsze atrakcje. To, ile uda wam się zwiedzić, zależy głównie od środka transportu, który wybierzecie. Podróż przestronnym SUV-em to najbardziej komfortowa opcja. Nie przeszkodzą wam ani zła pogoda, ani nagła potrzeba zatrzymania się w drodze. Wsiadajcie więc w samochód i wyruszajcie na wyprawę po Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Wybraliśmy dla was cztery miejsca, w których poczujecie magiczną atmosferę tego regionu.

Reklama

Polska Sahara

Pustynia Błędowska, nazywana "polską Saharą", to największy w środkowej Europie obszar pustynny. Niegdyś zamknięta dla turystów, dziś otwiera swoje podwoje i zaprasza do zwiedzania. Leży na pograniczu Śląska i Małopolski, między trzema miejscowościami: Chechłem, Kluczem i Błędowem - właśnie od tej ostatniej pochodzi jej nazwa. Samochodem traficie tam bez większego problemu, dojazd jest dobrze oznakowany. Pamiętajcie, aby wyjeżdżając na nieznane, pozamiejskie trasy, realnie ocenić możliwości techniczne samochodu. W nierównym terenie doskonale sprawdzi się wszechstronny system optymalizujący trakcję, który dopasuje możliwości samochodu do rodzaju podłoża. Jeśli go nie posiadacie, sprawdźcie wcześniej trasę i pojawiające się na niej drogowe niespodzianki.

Pustynia Błędowska bez wątpienia robi wrażenie, choć niewiele osób wie, że nie jest dziełem przyrody, a powstała w wyniku działalności człowieka. Na tym właśnie terenie już od średniowiecza wycinano lasy, by wspomagać górnictwo i hutnictwo. Wycinka pociągnęła za sobą spadek poziomu wód gruntowych do tego stopnia, że uniemożliwiło to dalszy rozwój roślin. Chociaż w porównaniu do wielkich pustyń, nasza rodzima jest tylko kropką na mapie, warto zobaczyć ją na własne oczy.  

W ostatnich latach pustynia zyskuje na popularności. Pieszą lub rowerową wycieczkę przez "polską Saharę" zacznijcie od Błędowa. Połączony jest on z wsią Klucze żółtym Szlakiem Pustynnym oraz pomarańczowym szlakiem jeździeckim (zwanym także Transjurajskim Szlakiem Konnym). Dla turystów zbudowano tu także dwie ścieżki dydaktyczne o długości 10 km. Możecie też podziwiać pustynię ze szczytu góry Czubatka. Po szczegółowe informacje warto wstąpić do Urzędu Gminy Klucze, gdzie znajduje się Pustynne Centrum Informacji.

Drewniany gród na Górze Birów                  

Z Pustyni Błędowskiej niedaleko już na Górę Birów (dojazd samochodem zajmie kilka minut). Znajduje się tam interesująca rekonstrukcja osady z XIV wieku. Ta drewniana wioska to prawdziwa gratka dla fanów historii Polski. W V wieku naszej ery górę zamieszkiwały plemiona germańskie, przypuszczalnie Wandalowie, dopiero po nich osiedlili się tam Słowianie, którzy ufortyfikowali górę od strony północno-wschodniej wałem kamienno-drewnianym oraz od strony zachodniej murem na zaprawie wapiennej. Archeolodzy ustalili, że gród został zniszczony w pierwszej połowie XIV wieku. Jego rekonstrukcja zrobi wrażenie na dużych i małych podróżnikach.

Wizyta w Ogrodzieńcu

18 kilometrów od Pustyni, niedaleko Góry Birów, znajduje się Ogrodzieniec. Dlaczego warto tam pojechać? Przynajmniej z dwóch powodów. Pierwszym jest okazały zamek z początków XIV wieku. Chociaż Jura Krakowsko-Częstochowska słynie z warowni wybudowanych na Szlaku Orlich Gniazd, to zamek w Ogrodzieńcu nigdy nie służył obronie granic. W XVI wieku, ówcześni właściciele zamku zamienili go we wspaniałą renesansową rezydencję, która przepychem konkurowała z samym Wawelem. Niestety, do naszych czasów zachowały się jedynie malownicze ruiny, które udostępnione są dla zwiedzających. W wakacje organizowane są tu wieczory z duchami, czyli nocne zwiedzanie zamku, podczas którego można (podobno) spotkać Czarnego Psa z Ogrodzieńca. Według legend jest to duch dawnego właściciela, kasztelana krakowskiego Stanisława Warszyckiego, który pod tą postacią pilnuje zakopanych przez siebie skarbów.

Drugi powód to Park Miniatur. Znajdziecie tam piękne miniaturowe rekonstrukcje zamków Jurajskich, wykonane w skali 1:25. Jednak park to nie tylko zamki. To mnóstwo atrakcji dla całej rodziny: Park Rozrywki, Park Doświadczeń Fizycznych czy Dom Legend i Strachów.

Maczuga Herkulesa


To kolejny ważny punkt na mapie Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Słynna Maczuga Herkulesa znajduje się w Dolinie Prądnika u stóp zamku w Pieskowej Skale na terenie  Ojcowskiego Parku Narodowego (około 30 km od Pustyni Błędowskiej). Swoją nazwę zawdzięcza charakterystycznemu wyglądowi - węższej podstawie i szerokiej górze.

Po raz pierwszy Maczuga została zdobyta przez Leona Witka w 1933 roku, co upamiętnia znajdujący się na jej szczycie krzyż.  Jeśli macie ochotę powtórzyć ten wyczyn, musimy was zmartwić - dziś wspinaczka jest już zakazana.

Artykuł powstał we współpracy z marką Peugeot.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje