Przejdź na stronę główną Interia.pl

Nad Liwcem

Najbardziej malownicza rzeka na Mazowszu.

Płytki i dość szeroko rozlany Liwiec zachęca do odpoczynku nad wodą, zapraszając na mniejsze i większe plaże w swych zakolach.

Reklama

To także prawdziwy ptasi raj, którego ambasadorem jest bocian biały. Podczas sianokosów można zobaczyć stada liczące po kilkadziesiąt osobników kroczących po łąkach w poszukiwaniu pożywienia.

Nad meandrującą rzeką rozłożył się malowniczy Liw. Wyjątkowe miasteczko, w którym zachowały się typowe dla regionu drewniane chałupy, niektóre jeszcze pokryte słomą. Nad wodą wznoszą się ruiny gotyckiego zamku książąt mazowieckich z wieżą bramną i fragmentami murów z XV wieku.

Wkomponował się w nie barokowy budynek dawnej kancelarii starostwa. A w Muzeum Zbrojowni można przenieść się do czasów średniowiecza, zwłaszcza latem, gdy organizowane są wokół zamku turnieje rycerskie.

Z kolei Węgrów, największe miasto nad Liwcem, słynie z pamiątki po mistrzu Twardowskim. Chodzi o srebrne zwierciadło znajdujące się w kościele parafialnym pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Podobno ma ono zdolność pokazywania przyszłości osobie, która się w nim przejrzy.

Za jego pomocą Twardowski wywołał ducha Barbary Radziwiłłówny, aby zrozpaczony król Zygmunt August mógł jeszcze raz spojrzeć na ukochaną.

Według innej opowieści Napoleon, który ze swoimi wojskami szedł na Moskwę, po spojrzeniu w zwierciadło tak się przeraził tym, co zobaczył, że upuścił je na podłogę. Od tamtej pory srebrna tafla jest pęknięta na trzy części. Dziś lustro wisi nad wejściem do zakrystii tak, żeby nikt nie mógł się w nim przejrzeć.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje