Przejdź na stronę główną Interia.pl

Lodowy ślub w Tatrach – nowa atrakcja w Smokowcu

Tatry zawsze kojarzone były z romantycznym klimatem, a miłość wyznana w otoczeniu tatrzańskich kolosów ponoć nigdy nie gaśnie. Ale jeszcze nigdy góry nie były świadkiem tak oryginalnej uroczystości, jaka odbyła się w środę 18 grudnia 2013 r.

Pilzneński rzeźbiarz František Bálek, wraz z kilkoma innymi kolegami po fachu, zbudował przy górnej stacji kolejki ze Starego Smokowca na Hrebienok lodową świątynię specjalnie po to, by móc wziąć w niej ślub ze swoją wieloletnią słowacką narzeczoną. Od czwartku niezwykła budowla będzie nową atrakcją najstarszego kurortu pod Tatrami.

Reklama

Kiedy myślimy o ślubie (niekoniecznie nawet własnym), zdecydowana większość z nas ma przed oczyma tradycyjny widok - dziewczynę w długiej białej sukni, która u boku elegancko ubranego mężczyzny idzie przez długą nawę kościoła, lub też przyszłych małżonków składających sobie dozgonne przyrzeczenie miłości i wierności przed urzędnikiem.

Dlatego takiego ślubu, jaki zainaugurował otwarcie niezwykłej budowli, nazwanej Tatrzańską Lodową Katedrą, nie pamiętają nawet najstarsi górale, i to po obu stronach gór.

Narzeczeni udali się na Hrebienok kolejką linowo-ziemną, która pierwszy raz w swojej historii miała aż tak "odświętny" wystrój.

Oryginalny był też strój panny młodej - ręcznie malowana, biało-turkusowa suknia niesamowicie kontrastowała z krystalicznie czystymi ścianami świątyni.

Pięknym dopełnieniem, przykuwającym uwagę wszystkich zebranych, był ślubny bukiet z wplecionymi kryształkami lodu. Oczywiście, nie trzeba dodawać, że zaproszonym gościom podano lodowy tort. Tylko obrączek nie próbowano wykonać z lodu. Całkiem rozsądnie.

W ten sposób zrealizowało się wielkie marzenie czeskiego rzeźbiarza, 59-letniego Františka Bálka, który postanowił sobie, że jeżeli kiedykolwiek powie sakramentalne "tak", to tylko i wyłącznie we własnoręcznie wykonanej świątyni.

Do jej budowy, która rozpoczęła się 8 grudnia, artysta zużył 28 ton lodu, a wszystkie prace były wykonywane ręcznie. Warto wspomnieć, że lód był "made in Poland", z Wrocławia, a więc i my przyczyniliśmy się do powodzenia tego oryginalnego przedsięwzięcia.

- Tym ślubem otwieramy naszą niezwykłą Tatrzańską Lodową Katedrę. Zapraszamy wszystkich nowożeńców, którzy chcieliby przeżyć ten najważniejszy w swoim życiu dzień inaczej, niż to zazwyczaj bywa. Oprócz ślubów będą tu także odprawiane msze, planujemy również organizowanie koncertów muzycznych w ciągu sezonu zimowego - powiedział Juraj Chovaniak z Tatry Mountain Resorts, gospodarz ośrodka w Starym Smokowcu.

Tatrzańska Lodowa Katedra będzie udostępniona zwiedzającym od 19 grudnia 2013 r. zupełnie bezpłatnie, prawdopodobnie aż do końca marca (będzie to zależało w dużej mierze od warunków atmosferycznych). Chyba że wcześniej ściany świątyni roztopi żar miłości i gorące pocałunki nowożeńców i zakochanych par...

Więcej:
regiontatry.sk
www.vt.sk

Styl.pl/materiały prasowe
Dowiedz się więcej na temat: Tatry

Reklama

Najlepsze tematy

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje