Przejdź na stronę główną Interia.pl

Kazimierzowskie Orle Gniazda

​Niegdyś ten system twierdz strzegł granic królestwa Kazimierza Wielkiego. Dziś warto wybrać się tu na wycieczkę, bo zamki tworzą piękny, malowniczy szlak.

Swą nazwę zawdzięczają usytuowaniu na trudno dostępnych wierzchołkach skał Jury Krakowsko-Częstochowskiej, przypominających siedziby królewskich ptaków. Niestety, większość twierdz zachowała się tylko częściowo, jednak w Bobolicach możemy przekonać się, jak wyglądały tuż po ukończeniu ich budowy. Tamtejszy kasztel został bowiem całkowicie zrekonstruowany i udostępniony turystom. Niedługo może też zostać przywrócona dawna chwała leżącej nieopodal warowni Mirów. Natomiast jedynym zamkiem, który przetrwał w całości do naszych czasów, jest ten w Pieskowej Skale. Był wiele razy przebudowywany, a jego dzisiejszy kształt to zasługa mistrzów renesansu. 

Reklama

Czy tu straszy? 

Los nie był tak łaskawy dla pozostałych twierdz, co nie znaczy, że ich ruiny przestały urzekać. Na przykład Ogrodzieniec, który swego czasu konkurował z Wawelem pod względem przepychu, do dziś służy filmowcom i jest wizytówką Orlich Gniazd. Zamkowe rumowiska przyciągają także legendami, jak np. Rabsztyn, pod którym mają skrywać się kamienni rycerze w swojej zaklętej fortecy. Za to w Olsztynie niedaleko Częstochowy do dziś ma straszyć dźwiękiem łańcuchów więziony w XIV w. buntownik - Maćko Borkowic. Natomiast ruiny Ostrężnika i tamtejszej jaskini przyciągają poszukiwaczy skarbów ukrytych tam przez rycerzy-rabusiów... 

Zobacz także:

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje